niedziela, 2 sierpnia 2015

Blogi, opowiadania

Dzisiaj siedziałam i myślałam nad opowiadaniami, jakie mogłabym tworzyć. W toku myślenia stworzyłam w myślach z kilkanaście blogów, ale potem wyobraźnia dostała kopa na ryj i już się nie odzywa.
Stanęło na tym, że będę pisać jedno rozpoczęte już opowiadanie - nie mówię, że skończę, bo z tym bywa różnie xd - oraz zacznę pisać dwa kolejne. Niedługo może zdradzę, o czym będą.
No i nie będzie czegoś takiego, że muszę napisać rozdział w jakimś tam terminie. Jak skończę, to wrzucę, i już.


Możliwe, że wykorzystam też jakieś pomysły na opowiadania jednoczęściowe. Muszę mieć co wysyłać na konkursy.
Uprzedzając pytania - używam sformułowania "opowiadania jednoczęściowe" zamiast popularnego ostatnio hasła "one-shot", bo zbytnio kojarzy mi się z piciem wódki z takich małych szklaneczek (nie żebym tak piła, ale skojarzenia mam). Ewentualnie z narkomańskin złotym strzałem.



Brakuje mi wrzucania do postów zdjęć albo filmików z YouTube. Muszę wytrzymać najbliższy tydzień, potem już będę w domu z taką możliwością.
*ziew* Spać mi się chce.

2 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że doprowadzisz je do końca. Nie czujesz się dziwnie, kończąc bloga, zanim go na dobre zaczniesz? Ja zrobiłam tak raz, na szczęście dla swojego sumienia wątki z przerwanej opowieści wrzuciłam do innej, więc nie zginęły śmiercią tragiczną.
    Mnie shoty kojarzą się z pisaniem, piciem wódki i strzelaniem. Ale głównie z pisaniem. Chyba zbytnio przywykłam do tej nazwy.
    Dobranoc?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czuję się dziwnie, bo jestem typem osoby, która z wieloma rzeczami w życiu robi tak, że zaczyna i nie kończy, jest tak nie tylko z blogami. Jeśli robienie czegoś nie sprawia mi radości, to nie ma to sensu. Sumienie czasem się odzywa, ale nauczyłam się dawać mu kopa na ryj, żeby było cicho. Poza tym uczę się wykorzystywać stare wątki na nowo, więc nie jest źle.

      Dobranoc.

      Usuń