wtorek, 4 sierpnia 2015

Takie nic

Dzisiaj po raz pierwszy odkąd tylko pamiętam przez moje miasto rodzinne przejeżdżał Tour de Pologne. Nawet pod urzędem miasta, do którego mam blisko, była lotna premia, i przyjechał organizator...
I co?
I ciul, nie widziałam, bo jestem na wakacjach.
Przegrałam życie.


Żartuję, tragedii nie ma, co nie zmienia faktu, że gdybym była w domu, to bym poszła.



Miałam przeczytać na wakacjach sześć książek, przeczytam z bidą dwie. Jedną przeczytałam w pierwszy dzień pobytu tutaj, z drugą się męczę. Brawo ja xd



A wczoraj późnym wieczorem (było już ciemno) kombajny kosiły pole za domkiem, gdzie mieszkam. Genialnie to wyglądało ^^


Napisała bym coś jeszcze, ale zrobiło się późno, więc wrócę z tym kiedy indziej.

Dobranoc!

6 komentarzy:

  1. Może jeszcze kiedyś pojadą, myśl pozytywnie ;)
    Dwie książki to i tak dużo ;) Okay, ja lecę trzecią, ale teraz to King, więc szybko się nie uwinę.
    A zrobiłaś zdjęcie tym kombajnom? A były czerwone? Bo mi się takie z WCN Naffa kojarzą.
    Pozdrawiam i dobranoc! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak zwykle w trakcie TdP jestem na wsi, ale rzeczywiście, może jeszcze pojadą.
      Licząc od początku wakacji czytam czwartą książkę + jeszcze dwie zaczęłam, po prostu na wsi zwykle czytam więcej, ale w tym roku nie wychodzi.
      Nie mam zdjęcia, bo nie pomyślałam o wzięciu aparatu, a nie chciało mi się iść drugi raz. I były zielone.

      Usuń
  2. Nic się nie stało, przecież świat się nie skończył ^^
    Dwie książki to też dobry wynik. Ważne, żeby nie czytać na siłę, bo to nic nie wnosi. Pozdrawiam ze słonecznego... domu B)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby się nie skończył, ale jest mi smutno.
      Gdybym nigdy nie czytała na siłę, to byłabym przodownikiem w nieczytaniu lektur szkolnych. Czytanie czegoś, co mi się nie podoba, ale muszę, to dla mnie męka.

      Usuń
  3. E tam, możesz mieć jeszcze okazję. ;)
    To i tak dobrze, ja miałam przeczytać dwie (nienawidzę tego robić, ale skoro są od marca wypożyczone...), a do tej pory przeczytałam kilka(naście) stron. ;-;
    Może to i fajnie wygląda ale być blisko tego nie radzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy.
      Wiesz, w zeszłym roku w takim samym czasie przeczytałam 10 książek. Nie żebym narzekała, ale mi głupio.
      Byłam dosyć blisko i żyję, jestem cała i zdrowa. Ale miło mi, że się o mnie troszczysz, chociaż się nie znamy.

      Usuń