poniedziałek, 28 września 2015

Bij Żyda szablą

Dzisiaj rozmawiałam z rodzicami o konkursie wiedzy o Maksymilianie Marii Kolbe, w którym chcę wziąć udział. Jak wiecie lub nie, Kolbe zginął w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu. No i kiedy mój tata usłyszał o konkursie, to powiedział: "Jeśli będzie część ustna, to jak już dojdziesz do Oświęcimia - zmień temat na doktora Mengele, a potem samo poleci.".
Uwielbiam mojego tatę. ♥




Miałam się uczyć na jutrzejszą kartkówkę z polskiego. Jako że średnio mi się chciało - a teraz chce mi się jeszcze mniej - to znalazłam miejsce dla "Dzienników" Goebbelsa, które trzy miesiące zalegały na moim krześle, z przerwami na biurko albo łóżko.
W ogóle, planuję przeorganizować sobie biblioteczkę (mam jeszcze kilka półek w pokoju + mama ma mi zwolnić jedną na przedpokoju) i półka, którą teraz widzicie na zdjęciu i którą mam za plecami, gdy siedzę przy biurku, byłaby zarezerwowana dla książek o Trzeciej Rzeszy czy ogólnie o drugiej wojnie (kwestia dorzucenia tam "Dziennika" Anny Frank). Co prawda przez ładnych parę lat była to półka zarezerwowana dla Sherlocka Holmesa i Kota Simona (Simon's Cat), ale może się przestawię. I tak miałam remont w pokoju w zeszłym roku i się sporo pozmieniało, jeszcze jedna rzecz nie zaszkodzi. xD

Właśnie przejrzałam sobie listę książek o IIWŚ, które chcę kupić, i zaczynam poddawać w wątpliwość to, czy ta jedna półka starczy. Trudno, coś wymyślę, jak będę musiała.


A w ogóle, wiedzieliście, że wino też może być koszerne, czyli przygotowane według reguł prawa żydowskiego? Bo ja się dowiedziałam, jak się okazało, że wino, które dostał mój tata na urodziny od znajomego i które piliśmy* na imprezie, jest koszerne. To znaczy, ja wiem, że Żydzi muszą mieć wszystko koszerne, ale wino koszerne mnie zdziwiło w pierwszym momencie.
*Tak, ja też piłam, dostałam pozwolenie na kieliszek.


A propos Żydów - ostatnio ciągle przypomina mi się ten gif:



Przepraszam, jeśli właśnie uraziłam czyjeś uczucia, ale musiałam. xD I nie, nie nabijam się właśnie z Żydów. Może sprawiam inne wrażenie, ale w głębi serduszka jestem tolerancyjna.



PS. To mój pięćdziesiąty post tutaj! Oprócz tego niewiele brakuje mi do półtora tysiąca wyświetleń. W trochę ponad dwa miesiące zrobiłam na tym blogu to, co na poprzednim przemyśleniowym działo się po ośmiu miesiącach (jeśli dobrze pamiętam). xD
Jupiii!

3 komentarze:

  1. Widać, że Twój tata Cię dobrze zna ;) To bardzo dobrze.
    Miejsce się na pewno znajdzie. W końcu największą półką jest podłoga. :D
    Rozwalił mnie ten gif.
    Gratuluję takiej statystyki! :) ale to głównie zasługa ciekawych postów.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O moich zainteresowaniach wszyscy wiedzą. :D Ale faktycznie to dobrze.
      Ja mam akurat mały pokój i stosunkowo mało podłogi, ale jest to jakieś rozwiązanie. :)
      Cieszę się, że uważasz moje posty za ciekawe. :3

      Również pozdrawiam!

      Usuń
    2. Cześć :)
      Nominowałam Cię do TAGu. Więcej informacji tutaj: http://wszystkie-miniatury-cleo.blogspot.com/2015/09/the-courtship-book-tag.html

      Pozdrawiam! :)

      Usuń