piątek, 11 września 2015

"Naucz się przyjmować komplement"

Słuchajcie, w środę usłyszałam jeden z najlepszych komplementów ever.
Na pierwszej lekcji, na wfie, dziewczyny z mojej klasy się pokłóciły - szczegóły pozwolę sobie przemilczeć. Później, na przerwie przed polskim, tak rozmawiałam z kolegą:
On: Porąbaną mamy klasę, co nie?
Ja: No, trochę...
On: Dobrze, że chociaż ty jesteś normalna.

W tym samym dniu, na godzinie wychowawczej wybieraliśmy samorząd klasowy i klasa chciała mnie wrobić w bycie przewodniczącą, "bo Hanię wszyscy lubią, ona zawsze pomoże, wytłumaczy...". Odmówiłam, bo wiem, że na takim "stanowisku" bym nie podołała. INTJ soł macz.


To, co teraz powiem, może dziwnie zabrzmieć, ale chciałabym już poniedziałek. To dlatego, że w tym dniu jest zebranie, na którym rozstrzygnie się sprawa życia i śmierci mnie i mojej najbliższej koleżanki.
Jesteśmy we dwie humanistkami, a reszta klasy jest policyjna. W zeszłym roku, kiedy policjanci mieli swoje zajęcia, my miałyśmy okienka, a w tym roku, kiedy trochę zmieniły się im policyjne zajęcia, wychowawczyni powiedziała nam dwóm, że mamy chodzić na te policyjne lekcje. Problem jest taki, że nas to kompletnie nie interesuje, zresztą byłyśmy na takiej zasadzie przyjęte do szkoły, że we dwie będziemy klasą humanistyczną i wszystko, co policyjne nie będzie nas obowiązywać. No i w poniedziałek na zebraniu moja mama ma załatwić, żebyśmy były jednak zwolnione z tych zajęć.

Poza tym w poniedziałek mam kartkówkę z niemieckiego, chcę mieć szybciej za sobą. xD


Ostatnio zaczęłam rozmyślać o zmianie fryzury. Od zawsze mam długie-półdługie, brązowe włosy. Chciałabym je całkiem obciąć, tzn. żeby były tak może trochę za uszy, i ufarbować. Chociaż, na razie może tylko obciąć, bo myślę o zmianie koloru na jakiś śmieszny - nie czarny albo jaśniejszy brązowy, tylko coś w rodzaju ciemnego fioletu albo czerwieni, albo niebieskiego. Coś takiego odwalę, jak zdam maturę. xD Przyjdę po wyniki matur w czymś zupełnie innym na głowie niż zawsze, huehue. ^^



Dobranoc!

3 komentarze:

  1. Gdy na tle grupy ktoś nie traci głowy, bycie normalnym to prawdziwy komplement.
    Nie wiedziałam, że tak to wygląda. Ale się zgodzę - zostałaś przyjęta do szkoły jako uczennica klasy o profilu humanistycznym, jakim prawem masz chodzić na zajęcia klasy policyjnej, skoro nie stanowią one Twojego programu?
    Trzymam kciuki za kartkówkę i zebranie! :)

    Dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o fryzurze zapomnialam wspomnieć xD
      Ja też mam raczej półdługie włosy, które co jakiś czas skracam do ramion. Pierwszy raz uzylam szamponetki przed pojsciem do liceum. Najczesciej mam braz, raz zrobilam sie na czarno - nigdy wiecej! - ale moim marzeniem jest miec kiedys srebrne wlosy. Zobaczymy, czy przed trzydziestka sie uda ^__^

      Usuń
    2. Moja mama mówi to samo, koleżanka i jej mama też. Będziemy walczyć. Moja mama powiedziała, że jak będzie trzeba, to zagrozi zabraniem ze szkoły jednej z najlepszych uczennic. xD
      Dziękuję za kciuki!
      Na srebrno - czy generalnie na jasno - bym się nie ufarbowała, bo po zastanowieniu stwierdziłam, że to nie pasuje do mojej urody, zresztą zawsze miałam ciemne, i tego nie chcę zmieniać. Zobaczę, jak będzie później. :)

      Usuń