niedziela, 27 września 2015

Słowa, piosenka, czołg i Kwejk

Dzisiaj z ciekawości sprawdziłam, ile mniej więcej słów mają rozdziały opowiadań paru innych autorów. Kiedy zobaczyłam liczby zazwyczaj oscylujące w okolicy czterech tysięcy, to zrobiło mi się głupio, bo praktycznie od zawsze szczyt moich własnych możliwości to 1500-1700 słów na rozdział.
Serio, jest mi przykro, że jestem taka słaba. ;_;






Mam nową piosenkę do nauczenia się. ♥
Jeśli śledzicie tego bloga trochę dłużej, to pewnie wiecie, że lubię grę Five Nights at Freddy's, związane z nią teorie oraz piosenki. Ta jest nowa - opublikowana wczoraj - ale przesłuchałam ją już dobrych kilkanaście razy. Uwielbiam! ♥


Chyba wiem, co dostanę na 18. urodziny w czerwcu. Mój tata miał urodziny dwa dni temu, i moja siostra znalazła dla niego prezent w postaci karnetu na lot balonem (tata czasem wspominał, że by się przeleciał takim "ustrojstwem"). No i kiedy siostra mi o tym opowiadała, to powiedziała, że na stronie, gdzie to znalazła, są też karnety na np. przejazdy czołgiem. Ja się ucieszyłam i palnęłam, że bym się przejechała, a ona na to, że zapamięta. Możliwe, że jedno z moich małych marzeń się spełni.


Nienawidzę niedzielnych wieczorów, zwłaszcza gdy weekend był udany. Świadomość, że następnego dnia trzeba iść do szkoły, mnie zabija. ;-;
Dosłownie przed chwilą znalazłam taki obrazek:



Doskonale oddaje moją sytuację teraz.
Chcę już przyszły piątek. A najlepiej to niech już będzie to Boże Narodzenie.


I jeszcze jedno słowo: ciekawe, jak duży spam "złotym ciopongiem"* na Kwejku, którego właśnie przeglądam, mnie ominął. Dawno tam nie zaglądałam, a pewnie sporo tego było. Przy następnej takiej okazji niech mi ktoś to przypomni. xD Żartuję, sama spróbuję pamiętać.
*Tak, chodzi mi o złoty pociąg.

4 komentarze:

  1. Nie jesteś słaba! Po prostu niektórzy obierają sobie taki limit dla rozdziałów *mówi ta, co ma minimum 8 stron A4 do rozdziału, bo tak sobie przyjęła* Skoro lepiej pisze Ci się krótsze twory, nie zmieniaj tego na siłę, bo to może pogorszyć jakoś tekstu.
    Życzę powodzenia w nauczeniu się słów i ogarnięcia ich z muzą :D
    Na osiemnastkę móc się przejechać czołgiem - czadowo!
    Obrazek świetny ;)
    Myślałam, że nie zaglądałaś na kwejka, bo pojechałaś szukać złotego ciopongu. Zawiodłaś mnie :P

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak mówisz... :)
      Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć - jak wszystko ogarnę, to się pochwalę. :D
      Wybacz mi! Obiecuję poprawę! :P

      Dobranoc. ;)

      Usuń
  2. przejażdżka czołgiem to byłoby coś! :D chociaż ja wolałabym polatać balonem... świetny pomysł na prezent
    co do zmęczenia jutrem to witaj w klubie :D ja już nie marzę nawet o Bożym Narodzeniu tylko o kolejnych wakacjach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pomysł jest świetny. ^^
      Wiadomo, że wakacje najlepsze, ale święta to zawsze jakaś przerwa. :)

      Usuń