poniedziałek, 21 września 2015

Umieranie trwa zbyt długo

Dzisiaj na polskim zaczęliśmy przerabiać "Sonety krymskie" i nauczycielka powiedziała coś w stylu: "No to przerobimy sobie tekst, który wszyscy pewnie znacie na pamięć, czyli >Stepy Akermańskie<". Przez moment chciałam powiedzieć na głos: "Tak, znam, nauczyłam się w weekend". xD


A jutro mam sprawdzian z angielskiego z dziesięciu działów (cała książka z 1. klasy), na który praktycznie się nie uczyłam, zajrzałam tylko do zeszytu zobaczyć, co tak właściwie przerabialiśmy. Nie, żebym sobie zlewała, po prostu czuję się w angielskim na tyle dobrze, że nie muszę siedzieć i wkuwać. Wszyscy mi mówią, że mogłabym już podchodzić do matury i bym zdała, to zobowiązuje. :3



Od wczoraj umieram, tak w ogóle. Na zmianę boli mnie głowa i chce mi się spać. Chyba będę chora.


Umieranie trwa zbyt długo.
Zdjęcie jest chyba z jakiegoś filmu, ale nie mam pojęcia, jakiego. Wzięłam z Tumblra.


Nie żebym miała coś przeciwko chorowaniu - przynajmniej mogę siedzieć w domu i bez wyrzutów sumienia cisnąć w gry bez przerwy albo czytać, ale w sumie jeszcze bym pochodziła do szkoły. Wolę chorować zimą.
Zobaczymy, może szybko wydobrzeję.

Idę spać, bo mnie już ścina z nóg.

4 komentarze:

  1. Moja siostra nie uczy się za sprawdziany z przedmiotów zawodowych, bo wszystko przyswaja na lekcjach. A potem kolejne piątki w dzienniki.
    Od soboty co jakiś czas pojawia się u mnie ból głowy, któremu zazwyczaj towarzyszą też nudności. Moja koleżanka stwierdziła, że to wygląda na ciążę, ale wytłumaczyłam jej, że powietrze nie zapładnia. Nie biorę tabletek, bo chcę oddać niedługo krew, a odsyłają, jeśli w krwiobiegu są jeszcze resztki medykamentów.
    A ja w ogóle nie lubię chorować, to wynik tego, że na studiach trzeba mieć usprawiedliwienie tylko i wyłącznie od lekarza, a jakoś nie lubię do nich chodzić.
    Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się mogę faszerować tabletkami, bo jeszcze nie miałam osiemnastki, zresztą nie wiem, czy w ogóle będę oddawać krew.
      Nawet lubię chorować, zwłaszcza zimą, bo mogę siedzieć w domu i nie wyłazić na mróz. :3 W szkole na szczęście przyjmują zwolnienia od rodziców.

      Usuń
  2. zazdroszczę tak dobrej znajomości angola... w ogóle to chyba chciałabym mieć Twój mózg do nauki :D

    a fota to chyba z tego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie"? Moja mama to oglądała jak leciało na jedynce. akurat coś kojarzę ten odcinek pewnie gapiłam się z nią razem w tv

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcesz, to mogę Ci trochę oddać, w sumie mi tyle nie potrzeba. :P

      Możliwe, że to z tego. Nie oglądałam, ale słyszałam coś. :) Nawet miałam znaleźć i obejrzeć, ale jeszcze się nie zebrałam.

      Usuń