czwartek, 8 października 2015

Kurde

Jest krytycznie.
Przeglądałam dziś biografię Chopina - prezentacja na polski soł macz - i gdzieś tam po drodze zamiast "Hiller" przeczytałam "Himmler".

Pochwaliłam się mojej jednej koleżance, że śnił mi się kiedyś Hitler. Skończyło się na tym, że doszłyśmy do tego, że Adolf jest moim poprzednim wcieleniem. xD


Co wy na to, żeby zmienił się wygląd tego bloga? Przed chwilą złożyłam zamówienie na szabloniarni, a nuż będzie przyjęte. Będzie ciemniej, bo ta biel tutaj już trochę mi się znudziła. Zazwyczaj mam/miałam ciemne szablony na blogach i chyba czas do tego wrócić.
Nie byłabym sobą, gdybym nie wcisnęła na ten nowy szablon czegoś związanego z nazizmem, ale to już wyjaśnię, jeśli go w ogóle dostanę. :D
Z całym szacunkiem dla Audrey oczywiście.


Tak siedzę i się zastanawiam, czy zgoda na branie udziału we wszelkich zajęciach dodatkowych z angielskiego była dobrą decyzją. Już swoją drogą, że będzie mi to zżerało dwie godziny tygodniowo... Chodzi mi o to, że zawsze miałam tak, że byłam zadowolona z siebie, jak rozumiałam większość jakiejś piosenki, albo dłuższego tekstu, a jeśli czegoś nie rozumiałam, to spoko luz, przecież jest słownik, spokojnie mogę szukać słówek. A od jakiegoś czasu jak nie rozumiem pojedynczych słówek, to - nawet jeśli potrafię wyłapać kontekst - czuję się głupia. I w ogóle mi głupio. I dziwnie. I to się w sumie zaczęło, jak zaczęłam mieć regularnie te zajęcia dodatkowe. Bo wcześniej się uczyłam tylko dla siebie. Niby dalej się uczę dla siebie, ale wcześniej się uczyłam na własną rękę.
Ciekawe, czy to tylko chwilowe, czy mi tak zostanie.



Siedzę też sobie, i się zastanawiam, co mam robić.
Napisałabym coś na któreś opowiadanie, ale mi brakuje weny.
Pograłabym w grę, ale to wciąga, a jest późno, poza tym schowałam do plecaka zeszyt na słówka.
Poszłabym już spać, ale mi się nie chce.
KURDE
Chyba pogram na telefonie, leżąc w łóżku xD

4 komentarze:

  1. Jesteś wcieleniem Hitlera? :o Daleko idący wniosek, ale mnie przeraził!
    Odrobinę Audrey nie pasuje, to trzeba przyznać. A czerń i biel się nudzą, więc ja osobiście liczę na przyjęcie zgłoszenia, bo chcę zobaczyć, co to za szablon sobie wymarzyłaś. :)
    Mam nadzieję, że to tylko chwilowe.
    Tyle można by zrobić, ale jest tyle blokad. Skąd ja to znam? :D

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardziej wniosek mojej koleżanki, ale muszę przyznać, że dzięki temu jest zabawnie. Grozimy jednemu koledze Hitlerem, kiedy nas wkurza. ;)

      Usuń
  2. Audrey była dla zmylenia przeciwnika :D P

    Zmiany jak najbardziej się przydadzą... też o tym myślę zupełnie niekumata jestwm w te szablony masakra dla mnie to jakaś!

    a co to jest ta szabloniarnia??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamuflaż na wyższym poziomie. :D

      Wierz mi, ja też nie jestem zbytnio zaawansowana w szablonach. :) A zamawiam zwykle na http://gallerygold.blogspot.com/ :)

      Usuń