środa, 18 listopada 2015

Brak logiki

Moja logika - a raczej jej brak - mnie rozwala.
Mam na zrobienie/nauczenie się czegoś tydzień - cały tydzień chodzę w lekkim stresie, że się nie wyrobię - robię to dzień przed. xD
Zanim mi powiecie, że niektórzy ludzie po prostu tak mają - tak, yhym, wiem o tym, ja funkcjonuję tak od dawna i w sumie się przyzwyczaiłam, ale czasem mnie to męczy.


Ja chcę 22 grudnia. -.- Mam jeden film, o którym opowiem w odpowiednim czasie (w ramach Grudnia) i który od dwóch lat oglądam tylko w jednym dniu roku - właśnie 22 grudnia. I ja chcę już go obejrzeć!




A ten obrazek to tak trochę w temacie dzisiejszej pogody, przynajmniej u mnie. No dobra, tak źle może nie było, ale jak już zaczynało wiać i padać, to dosyć mocno.



A tak w ogóle to mnie głowa boli.

2 komentarze:

  1. Piękna pogoda. Wczoraj miałam burzę.
    Żeby zerwać z podobbym systemem, ustalam sobie plan i dzięki niemu redukuję poziom stresu.
    Wyczekasz do tego 22 grudnia ;)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak robię plan, to tylko po to, żeby go olewać xD Ale serio, to u mnie nie działa.

      Usuń