środa, 11 listopada 2015

Kordianie, zgiń!

Okazuje się, że to, czy wkręciłam się w opowiadanie, zależy od przedziału mniej więcej trzeci-siódmy rozdział. Jeśli nie przestanę pisać w tym okresie, a potem dalej mi się chce, to jest tak 97%* szans, że opowiadanie dojdzie do końca.
*97%, bo raz olałam opowiadanie z 26 skończonymi rozdziałami. Ale to było dawno, nawet nie na Blogspocie.

Tak tylko mówię. xD
W każdym razie zmierzam do tego, że odwołuję to, co mówiłam o rozdziałach co tydzień na innym blogu. Będą, jak mi się będzie chciało, i tyle.




Uwielbiam taką pogodę jak dzisiaj! Teraz chyba nie pada, ale rano u mnie padało, no i jest generalnie szaro, buro i zimno. Swoją drogą, że mi się to po prostu podoba, ale jak słońce bardziej świeci, to zazwyczaj mam wyrzuty sumienia, że zamiast gdzieś wyjść, to zamulam przed kompem. A tak to mam usprawiedliwienie.

Szieet, zapomniałam, że od jakiegoś tygodnia co wieczór chodzę z siostrą ćwiczyć, bo nam na osiedlu miasto wybudowało siłownię na świeżym powietrzu. A mi się po dwóch razach odechciało. -.- Może się dzisiaj wymigam.




W sumie to dzisiaj nic mi się nie chce. Z trudem zrobiłam zadanie domowe z niemieckiego (jeszcze przed południem!), teraz siedzę nad polskim (Kordianie, zgiń!). Ale przynajmniej usiadłam i zaczęłam czytać. Tak jak w zeszłym roku szkolnym jeszcze potrafiłam przysiąść w domu do książek dla przyjemności, to w tym roku czytuję głównie w szkole, jak mi się nudzi na długich przerwach albo jak mamy wolną chwilę na lekcjach. Trzeba coś zmienić.



Dobra, idę dobić Kordiana, a potem się zobaczy.

4 komentarze:

  1. 97% to całkiem dobra statystyka :) Ja nie podołałam dwóm projektom, ale nie mam zbytnio wyrzutów sumienia, bo wciel(ił)am je do innych, więc pomysły nie giną śmiercią tragiczną.
    Też mam niedaleko siebie siłownię na powietrzu, ale nie chodzę tam, zdecydowanie wolę spacerować (jak dzisiaj dwie godziny z Magdycją).
    Mam coś podobnego, ale jeśli chodzi o pisanie - najlepiej pisuje mi się w drodze do/z Katowic, podczas wykładów i przerw. To zapewne związane z czasem.
    Powodzenia z Kordianem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 97% to taki strzał, tak na serio to nie wiem, jakie mam statystyki. Średnio o to dbam, ważne, żeby sumienie mnie zbytnio nie zjadało. ;)
      Ja najbardziej lubię biegać, ale moja siostra woli siłownię, a jej się nie odmawia. Chociaż w weekend chyba pójdę na bieżnię na Orliku, bo też mamy niedaleko, a w sumie dawno tam nie byłam. :D

      Usuń
  2. ja to w ogóle podziwiam że wam się chce pisać i potraficie!

    ja nawet z czytaniem lektur jestem na bakier (kto to jest w ogóle Kordian? :P ;) ) a co mówić o pisaniu opowiadań!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie są różni - pomyśl o tym, że uczysz się na fryzjerkę, a ja nawet nigdy o tym nie myślałam. ;)
      Kordian to taki typ, o którym pisał Słowacki. Romantyzm generalnie ;)

      Usuń