wtorek, 24 listopada 2015

Let it snow!


Zdjęcie robione dzisiaj o 07:17, w drodze z przystanku do szkoły.
Takie trochę zazdro, bo u mnie w mieście też padał śnieg, ale się nie utrzymał do rana, a tam, gdzie jeżdżę do szkoły (10 minut autobusem), wyglądało już tak.

A w ogóle to na ulicy, gdzie mam przystanek - nie powiem, że to moja ulica, bo mieszkam na osiedlu i do przystanku kawałeczek idę - wiszą już świąteczne ozdoby na latarniach.
I nie, nie mam zamiaru krytykować władz mojego miasta za to, że jest jeszcze listopad. Przeciwnie, powiem, że powoli zaczyna mi się udzielać atmosfera świąt i chciałabym, żeby już były. Został miesiąc!
Chociaż nie, wystarczy, żeby zaczął się mój Grudzień. Bo wtedy już będzie po sprawdzianach. No dobra, zostanie mi jeszcze angielski, ale co tam angielski. Ważne, żeby przeżyć ten 30 listopada, kiedy mam niemiecki i historię (przełożony test).

Właśnie ogarnęłam, że został mi równy tydzień. xD



Nie mam już co napisać, to łapcie zdjęcia mojego kota na dobranoc. :)

3 komentarze:

  1. U mnie też czai się pozostałość po poniedziałkowym śniegu, jaram się :3 Święta i magię grudnia zacznę czuć dopiero po jutrzejszym Święcie Dziękczynienia.
    Fajny kociak ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. słodka kicia... u nas narazie nie ma śniegu ale za to dzisiaj lekki mróz i piękne błękitne niebo! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. nominowałam cię do Liebster Blog Award :D strasznie czekam na Twoje odpowiedzi bo naprawdę jestem ich ciekawa!! :D może już kiedyś miałaś taką nominacje? ale nawet jeśli tak to mam nadzieję że tym razem też się w to pobawisz ;) pozdrawiam! :) pytania oczywiście u mnie

    OdpowiedzUsuń