czwartek, 26 listopada 2015

Liebster Blog Award

Tak sobie jechałam dziś do domu i zastanawiałam się, o czym by zrobić posta... Z pomocą przyszła mi Sandra z bloga Sandrowo, która nominowała mnie do Liebster Blog Award - dziękuję, kochana! :*






1.Czego nie zrobiłabyś/nie zrobiłbyś nigdy nawet za milion dolarów?
Pierwsze, co mi przyszło do głowy, to to, że nie oddałabym nikomu mojego kota. :) Nie sądzę też, że potrafiłabym np. zabić kogoś, nawet za taką kasę.


2. Twój wymarzony zawód i dlaczego akurat taki?
Właściwie od zawsze chcę zostać pisarką, głównie dlatego, że odkąd tylko pamiętam, lubię a) czytać i b) wymyślać własne historie, i w sumie fajnie byłoby robić to zawodowo. Chociaż ostatnio zastanawiam się nad pracą w księgarni.

3. Czy zgadzasz się ze stwierdzeniem że żadna praca nie hańbi?
Jeśli chodzi o takie, że tak powiem, normalne prace - prawnik, architekt, lekarz, sprzedawca, fryzjer, sprzątaczka, rozdawacz ulotek i takie tam - to zdecydowanie nie hańbią, bo na życie jakoś zarabiać trzeba, a że ktoś ma predyspozycje do bronienia ludzi w sądzie, a inni - do układania włosów, to cóż, tak już jest.
Zawsze przy takich pytaniach zastanawiam się nad prostytucją - to niby taki "zawód", bo w końcu kasa z tego jest, ale ja - tak jak jeszcze naprawdę nie wiem, kim ostatecznie zostanę po szkole/studiach - swojego ciała nigdy bym nie sprzedawała. Ale dochodzę do wniosku, że ilu ludzi - tyle podejść do pracy i jak kogoś to nie hańbi, to mnie nic do tego.
Generalnie tak, zgadzam się z tym stwierdzeniem. ;)

4. Gdybyś mogła/mógł pojechać gdziekolwiek zechcesz na miesięczną wycieczkę – jakie miejsce byś wybrała/wybrał? I dlaczego?
Jeżeli mogłabym pojechać gdzieś na miesiąc, to wybrałabym Włochy, bo podobają mi się zdjęcia stamtąd i chciałabym niektóre widoczki obejrzeć na żywo. Zjechałabym przez ten miesiąc cały kraj i byłoby fajnie. :)

5. Co najbardziej lubisz w blogowaniu?
Chyba to, że moje przemyślenia albo opowiadania nie zostają tylko u mnie, tylko mogę się z kimś nimi podzielić, no i że jest na nie jakiś odzew.

6. Co sądzisz o używkach jeśli chodzi o nastolatki?
Generalnie jestem przeciwko wszelkim używkom w każdym wieku, bo to tylko psucie sobie zdrowa. Mogę zrozumieć jeszcze jedno-dwa piwa czy tam kieliszek wina na spotkaniu ze znajomymi albo rodziną, ale nie ogarniam na przykład ludzi, którzy nałogowo palą albo biorą narkotyki. Jeśli to są nastolatkowie, to jest mi ich w sumie szkoda, bo wcześnie sobie niszczą to zdrowie.

7. Co sądzisz o moim blogu (czekam na szczere nawet krytyczne opinie chętnie się poprawię!)
Uważam, że Twój blog jest naprawdę dobry! Fajnie piszesz i poruszasz ciekawe tematy. No i piszesz szczerze, co mi się podoba, i mogłam przez to polubić Ciebie jako osobę. :)

8. Czekasz już na Boże Narodzenie? Lubisz te święta?
Tak, czekam! Bardzo lubię te święta! Muszę jednak przyznać, że tak jak lubię Boże Narodzenie, to nie lubię wigilii klasowych i gdybym mogła, to pierwszą połowę z 22 grudnia bym pominęła.

4 komentarze:

  1. Mam to samo zdanie, jeśli chodzi o pracę i używki wśród młodzieży. Jeśli da się zarobić - a ponoć o to w życiu chodzi, by mieć za co żyć - to dlaczego miałoby się potępiać? Każdy ma na to swój sposób.
    Gdy widzę nastolatkę z papierosem, mam ochotę wyrwać jej ją z dłoni. Nie lubię palaczy (choć sama kilka razy w życiu zapaliłam, ale byłam już bliżej dwudziestki), a jeśli chodzi o dragi - wystarczy mi przeczytanie Pamiętnika narkomanki, by nie wchodzić w interakcje z żadnym ćpunem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne odpowiedzi, dzięki! :) co do pracy w pełni się zgadzam z tą prostytutką - niby to jej ciało ale jednak jakoś ciężko powiedzieć że to normalny zawód...; mam nadzieję, że uda ci się spełnić marzenie i zostać pisarką na pewno masz talent w tym kierunku! :) dzięki też za miłe słowa o moim blogu, też mam wrażenie że polubiłabym cię bardzo jako osobę :) pozdro :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, bardzo przyjemnie się odpowiadało. :) Pozdrowienia :*

      Usuń