poniedziałek, 9 listopada 2015

Różnorodność!

Słuchajcie, to, co się dzieje, to jest jakieś niepojęte! Wchodzę wczoraj wieczorem na wattpad, gdzie również mam swoje opowiadania, i okazuje się, że... moje "Życie jest podróżą" jest na 713 miejscu w rankingu opowiadań z kategorii "romans"!
No dobra, wczoraj było na 994 miejscu, ale to i tak jest niezłe. Zwłaszcza że dźwignęło się o ponad 250 pozycji w górę, a nie spodziewałam się, że w ogóle będzie się liczyło w tym rankingu. Trzeba będzie nad tym dobrze pracować.

No i jeszcze jakaś dziewczyna zapytała mnie w prywatnej wiadomości, czy byłam we wszystkich tych miastach, które opisuję.
Czy tylko mnie to pytanie wydało się dziwne? Rozumiem, że opisywanie miejsc mi dobrze idzie, ale bez przesady... Ja tylko sprawdziłam, gdzie mieszkał Goebbels i gdzie było więzienie Spandau. xD Aha, i jeszcze gdzie jest Heydrich pochowany. xD


Nie wiem czemu, ale mam manię czytania swoich własnych opowiadań. Dzisiaj na historii mi się nudziło (trzy lekcje pod rząd, w dodatku o starożytnym Rzymie - umieram!), to przeczytałam sobie ostatni rozdział ŻJP. I przy okazji wymyśliłam już epilog. xD Ale serio, już wiem, czym się skończy. I po drodze będzie spore zdziwienie - tak myślę.



Słowo wyjaśnienia - wprowadziłam z boku etykiety. Oznaczyłam posty:
a) w których piszę długo i raczej na jeden temat - raczej monotematycznie,
b) w których piszę może długo, ale o wszystkim i o niczym - różnorodność,
c) w których odpowiadam na pytania - tag.
W późniejszym czasie wprowadzę jeszcze etykietę recenzje, bo chyba będę je pisać - jedna na pewno się szykuje. Ale to na pewno zauważycie. ;)



I na koniec: znalazłam dzisiaj to zdjęcie Heydricha z jego synami. Czy tylko mnie ono rozczula?
Tak, yhym, popłakałam się, jak je zobaczyłam...

2 komentarze:

  1. Nie wiem, jak wattpad tworzy rankingi, ale ja także jestem gdzieś tam na liście. Jara mnie to :3
    Niektórzy chyba nie wiedzą, że dobry research podczas pisania rozdziału może dać taki efekt, jak to jest w podróżach Hanny.
    Czasami też czytam swoje opowiadania, ale tyczy się to Rozważnej i shotów, WiP jeszcze nie trafił do tego grona. Ale pewnie do niego będę wracać, gdy pojawi się epilog.
    Ja też epilog napisałam szybciej niż połowę opowiadania, bo po prostu mnie na to naszło.
    Dobry pomysł z tymi etykietami ;)
    Naprawdę rozczulające zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to jest super. ^^
      Gdybym miała nie robić researchów, to bym nic chyba nie napisała, sporo się na tym opiera. :)

      Usuń