środa, 23 grudnia 2015

23 grudnia

Wczoraj napisałam, że ZACZNIEMY od tego, co od dawna planowałam. Chciałam zrobić krótką notkę o Czikatile, wstawić plakat i napisać kilka słów o tym, co się wczoraj działo, ale jak się na koniec rozryczałam, to już nie byłam w stanie.
Ale dzisiaj postaram się wszystko nadrobić!


Wczoraj byłam oczywiście na wigilii klasowej. Dostałam prezent, który poniekąd sama sobie wybrałam - koleżanka mnie spytała, co chcę dostać, bo sama nie ma pomysłu. Podpowiedziałam jej więc kalendarz książkowy. Wybrała taki, bardzo ładny wzór:


Zdjęcie trochę niewyraźne, ale nie chciało mi się robić drugiego, a myślę, że generalnie to widać wszystko.
Jakby co to dajcie znać w komentarzach, w razie czego wymienię. xD


A tu pozwalam sobie wstawić klasową choinkę, bo jest ładna. :)

Również wczoraj dostałam lampki do przyczepienia na okno. Miałam takie marzenie od paru lat i w końcu się spełniło!
Oto ogólny efekt:






A tak wygląda pojedyncza lampka:



A dzisiaj w sumie nic nie robię. xD Z domowych rzeczy kroiłam migdały i mieliłam mak do ciasta, a tak to siedzę u siebie w pokoju i piszę rozdział na drugiego bloga, który chcę dziś opublikować. Później chyba będę jeszcze ubierać choinkę, a jutro szykuje się lepienie uszek. No i chcę do jutra skończyć czytać dwie książki, żeby w końcu mieć mniej zaległości, i jeszcze obejrzę sobie film, ale to w nocy. :)
Dobija mnie fakt, że w przyszłym tygodniu już będzie mniej kolorowo, bo będę musiała już bardziej skupić się na szkole. Mam do przeczytania dwie lektury: Pana Tadeusza - rozważam obejrzenie filmu, bo ponoć dobry, a wystarczy mi, że będę wiedzieć, o co chodzi - i Lalkę, na której czytanie w sumie się cieszę, bo to "regularna" powieść, a nie jakaś twórczość wierszowana. Rzygam dramatami powoli.
Dobra, "Nie-Boska komedia" nie do końca była wierszowana, ale to dalej dramat.
No ale na razie robię sobie parę dni typowego wolnego od szkoły, bo święta.

A jutro już Wigilia! Powinnam odezwać się jakoś do południa i to raczej tak tylko z życzeniami. O wydarzeniach, prezentach i tego typu sprawach opowiem w pierwszy dzień świąt. :)

2 komentarze:

  1. Ładny ten kalendarz :) Ja dzisiaj znalazłam czarny w Biedronce, który mi się spodobał. Niestety, jestem bez hajsów.
    Pięknie przystrojona choinka i w klasie na pewno był lepszy klimat ;)
    Moja siostra zawiesiła w weekend lampki naokoło okna, ale taśma klejąca się nie trzyma i ostatecznie dzisiaj je ściągnęła, by się nie denerwować poprawianiem ich.
    Wszelkie gotowanie u mnie jutro. Ach, już czuję ten zapach kapusty z grzybami :3

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, był lepszy klimat, zwłaszcza w porównaniu do zeszłego roku, kiedy klasa się nie zgrała i wcale nie mieliśmy ozdób. Bywa.
      Ja mam lampki z przyssawkami, wczoraj nie chciały się trzymać, ale je opieprzyłam i wiszą.

      Również pozdrawiam. :)

      Usuń