czwartek, 3 grudnia 2015

3 grudnia

Niech was nie zwiedzie dosyć późna pora, o kalendarzu nie zapomniałam!
Byłam dziś u dentysty, i jak wracałam, to zobaczyłam choinkę na rynku w moim mieście, który w sumie trudno nazwać rynkiem, takie to małe i nijakie.
W każdym razie, ta choinka robi za obrazek na dziś.


I ta reklama Neonetu xD
Jeżeli uznaliście to zdjęcie za artystyczne, to rozczaruję was, ale nie miało być takie, bo robiłam na szybko. :) A jeśli myślicie, że jest brzydkie, to witam w klubie, bo też myślę, że nie jest za fajne.
Ale choinka w sumie ładna.


Od jakiegoś czasu mam problem z baniem się dentysty. Z jednej strony się boję, bo to dentysta, ale teraz leczy mnie znajoma siostry i nie wypada się bać.


Mam już zamówione książki na Boże Narodzenie! Mogłam zamówić trzy; jedna jest niedostępna w Matrasie (i to ta, na którą byłam najbardziej napalona), ale znalazłam inną na to miejsce. Już nie mogę się doczekać!



Wszystko, co wam się w tym poście nie podoba, zwalmy na mój domowy internet, który mnie nie lubi i się zepsuł, przez co publikuję teraz na telefonie. Nadal błogosławię internet z pakietów.

4 komentarze:

  1. Od bodajże jedenastego roku życia regularnie chodzę do dentysty, nawet nie miałam czasu na ten dziecinny strach. Teraz, gdy siedzę na fotelu z otwartą buzią, nucę sobie w głowie If I die young.
    Śliczna ta choinka :) U mnie na rynku jeszcze jej nie ma, ale to kwestia czasu. Za to gdy czternastego listopada szłam z koleżanką z zajęć, zaskoczone patrzyłyśmy na choinkę przy Galerii Katowickiej. Trochę za szybko, moim zdaniem, ją postawili.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nawet nie wiem, jak długo ta choinka u mnie w mieście stoi. Kiedyś chodziłam w tamtą okolicę do gimnazjum, ale teraz rzadko tam bywam i nie mam rozeznania. Ale faktycznie jest ładna. :)

      Usuń
  2. amen!

    zdjęcie jak zdjęcie ale choinka zacna! :)

    OdpowiedzUsuń