środa, 9 grudnia 2015

9 grudnia


Dziś mamy 9 grudnia, czyli zostało mi pół roku do osiemnastych urodzin!
Zostało mi też pół roku, żeby zapodać coś związanego z byciem siedemnastolatką, więc proszę bardzo:




Znalazłam to milion lat temu na Kwejku, ale dopiero teraz zebrałam się, żeby to gdziekolwiek wrzucić i odnieść to do siebie.
O tym, co sądzę o nastolatkach w ciąży, powiem tak paroma zdaniami, mówiąc ciągle w stosunku do siebie. Mianowicie: nie wyobrażam sobie, żebym miała być w ciąży w ciągu ostatnich trzech-czterech lat oraz w ciągu kolejnych, powiedzmy, pięciu. No po prostu nie! Coś pomiędzy załamką a śmiechem ogarnia mnie, kiedy myślę o dziewczynach, które w gimnazjum były w ciąży. W sumie już swoją drogą, że ciąża, bo to już nie jest do końca zależne od nas, ale co czują takie dziewczyny, które w wieku szesnastu, piętnastu czy nawet dwunastu lat tracą dziewictwo?

Pozostawię to pytanie w powietrzu i opowiem jeszcze anegdotę z lekcji geografii z gimnazjum, kiedy nauczyciel nam powiedział, żebyśmy mieli dużo dzieci, bo będzie w Polsce dodatni przyrost naturalny i w ogóle będzie lepiej, na co koleżanka mu powiedziała: Pan nam takie rzeczy opowiada, a potem dzieci rodzą dzieci!
Nikogo nie oceniam (żeby nie było), ale to była dobra lekcja. xD



Muszę już powoli iść spać, więc podsumuję krótko:
Mam 17 lat i nie jestem w ciąży - i jestem z tego dumna!

4 komentarze:

  1. Glebłam przy tym obrazku xD :D To ja bym musiała dać "Mam 21 lat i nie byłam, nie jestem w ciąży!". Właściwie przez kilka najbliższych lat nie planuję, do tego trzeba dorosnąć.
    Gdy ja chodziłam do gimnazjum, nie mieliśmy żadnej młodej mamy, za to już w zespole szkół, gdzie chodziłam do liceum, już w pierwszej klasie trafiła się dziewczyna w ciąży.
    Dobrze Twoja koleżanka powiedziała. Czasami odnoszę wrażenie, że dzisiejsza młodzież przestaje myśleć, gdy da się jej odrobinę więcej wolności.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też przez parę lat nie planuję - wychowanie dziecka zdaje mi się być dużą odpowiedzialnością.
      Kiedy moja starsza siostra chodziła jeszcze do szkoły, to też młodą mamę miała wśród znajomych dopiero w średniej szkole, o dziwo w moim otoczeniu żadnej nie ma (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo).
      Miłego popołudnia! :D

      Usuń
  2. :D a u nas w ośrodku zdarzyło się podobno kilka dziewczyn w ciąży no i fakt rzaden to powód do dumy ale jakoś sobie radzily ostatecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w sumie dobrze jak ktoś sobie umie poradzić w takiej sytuacji ;)

      Usuń