piątek, 8 stycznia 2016

Cups

Czwartek

Ten moment, kiedy powinnaś uczyć się na polski i matmę, ale najpierw byłaś u dentysty, a potem uczyłaś się grać na kubku. xD

Dzisiaj (patrząc z perspektywy dnia, w którym piszę) wstawiłam na fanpage post o treści:


Prawdziwa miłość jest wtedy, kiedy mając do wyboru:
a) dwie książki + opiernicz od rodziców do kompletu
b) nic
wybierasz to pierwsze. ♥

Ten opiernicz to dlatego, że sobie znowu książki o nazistach zamówiłam. Jakie dokładnie, to się pochwalę, jak obie przyjdą.
I swoją drogą, że się tego spodziewałam, ale usłyszałam od mamy tekst w stylu: Kiedyś to różne książki czytałaś! O jakichś templariuszach, o Leonardzie da Vinci! A teraz tylko o jednym!
I nie żeby coś, ale jak kupowałam książki o templariuszach dwa/trzy lata temu, to słyszałam to samo. xD


Piątek

video

Doceńcie to, że w bólu, katordze i znoju nagrywałam ten filmik już od wczoraj. Mogłabym jeszcze śpiewać do tego, ale nie mam ani talentu, ani podzielnej uwagi, więc nawet nie próbowałam. xD

Przy okazji: orientuje się ktoś, czy plik wrzucany na YouTube musi mieć określone rozszerzenie? Bo wcześniej wrzucałam .avi ale miałam program który mi tak zapisywał, teraz mam tylko Windows Movie Maker i z tym .avi to tak nie bardzo, a przez weekend będę robić zwiastun, który chcę opublikować, i nie wiem, czy muszę organizować coś na szybko.


Dzisiaj w rozmowie z mamą po obejrzeniu Jednego z Dziesięciu i dwóch pytaniach o Trzecią Rzeszę triumfalnie ogłosiłam: Mamo, wiem, po co czytam takie, a nie inne książki! Żeby móc pójść do teleturnieju!
A nie? Podejrzanie często są pytania o to. xD


A teraz uwaga, bo dawno żadnego suchara nie było.
Jak śmieją się łyżki?
Łychychychychy!

xD Jakby co to to nie moje, ktoś z równoległej klasy opowiadał na łączonej religii.


Tym radosnym akcentem kończymy na dziś. :)

4 komentarze:

  1. Twoje zainteresowanie nazistami na coś się przydaje, mama powinna się cieszyć, że masz wiedzę ;)
    Jak się zgłosisz do Jednego z dziesięciu, to daj znać, obejrzę sobie :D
    Payrzyłam, jak grasz i zaczęłam śpiewać. Uświadomiłam sobie, że to już trzy lata, jak sama umiem grać :3 Mam jedną uwagę - przy niskim kubku lepiej uderzać dłońmi o blat, nie o dno.
    Hej, mam pomysł! Jak się kiedyś spotkamy, to zagrajmy razem, ja też będę śpiewać, huehuehue
    Dobry suchar :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie. :D Oczywiście dam znać ;)
      Próbowałam tak i jak uderzam o blat, to potem nie umiem się przestawić na kubek, muszę od razu bić o dno żeby się nie mylić. Ale dziękuję za uwagę. :)
      O, dobry pomysł! :3

      Usuń
  2. gra na kubku! <3 ale boskie!! pierwszy raz widziałam serio!! brawo! :D

    a suchar o łychach boski - koleżanki z warsztatu kucharskiego zachwycone :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :3
      Też myślę, że jest wybitny :D

      Usuń