środa, 20 stycznia 2016

Piniondze za nazistów

Dzisiaj na polskim przeglądałam sobie nowy podręcznik z polskiego - nowy, bo zaczęliśmy nowy dział (pozytywizm) i jeszcze nic w nim nie oglądałam. Znalazłam tam rozpiskę z głównymi wątkami Lalki i przy okazji odkryłam nowy powód, żeby ją przeczytać.
Tam jest o Żydach! I o antysemityzmie! Moje klimaty! :D


Kiedyś już mówiłam o różnych zależnościach między dniem i porą chodzenia spać, ale muszę zarzucić jeszcze jednym paradoksem: jakim cudem przez kilka dni chodziłam spać o 23:00, wstawałam o 6:30 i było normalnie, a dziś wstałam o 7:30 (przy tej samej porze pójścia spać) i na zmianę boli mnie głowa albo chce mi się spać? Nie rozumiem tu czegoś...




Wrzuciłam na Facebooka, to w sumie mogę i tu. :) Drodzy państwo, oto moja specjalna rozpiska z datami narodzin i śmierci wybranych nazistów, żebym się w przyszłości nie pogubiła. Ciągle pluję sobie w brodę za to, że zrobiłam rozpiskę bodajże 27 listopada i przegapiłam urodziny Hoessa. A miałam przeczucie, żeby zrobić risercz na Wikipedii! Dlatego teraz mam nadzieję, że rozpiska mnie będzie pilnowała. :)


Czasami chciałabym, żeby mi się chciało do szkoły różne rzeczy robić tak jak mi się chce szukać informacji o nazistach i czytać o nich książki. Świat byłby piękniejszy! Jutro mam kartkówkę z polskiego i test z niemieckiego, w piątek - z matematyki. Polski i niemiecki jakoś poleci, matmę muszę jeszcze powtórzyć... Także tego.
Nie żeby coś, ale zaczynam się bać, że jak przyjdzie do studiów to zawalę któryś semestr i to tak typowo. xD Żartuję, pewnie się zbiorę i zdam wszystko ładnie, ale czasem chciałabym być bardziej zorganizowana.

A najlepiej to by było, gdyby mi zaczęli płacić za zainteresowanie nazistami i zaangażowanie w blogi. Mogłabym w ogóle rzucić szkołę i nie iść do pracy, tyle bym miała z tego pieniędzy! :D

4 komentarze:

  1. Hahaha, ostatni akapit mnie powalił na łopatki xD Rządzisz!
    Lalka, ach. Wciąż nie cierpię, a to dlatego, że to ulubiona lektura mojej polonistki z LO. Na zawsze zapamięram rękawiczki w rozmiarze 5 i 3/4.
    Ja o swoim spaniu mówić nie będę, ostatnio nie idealnego wymiaru godzin, bym funcjonowała jak człowiek.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :D
      W sumie to żadna z moich nauczycielek polskiego nie zraziła mnie do lektur swoim podejściem. Romantyzm mi ciężko szedł (o czym już wspominałam), mam też uraz do "Kamieni na szaniec", ale tak w sumie to nie wiem czemu.
      Z moim spaniem jest jeszcze w miarę okej, ale potrzebuję ferii i trochę innego rytmu, żeby wrócić do normalności.

      Dobranoc! ;)

      Usuń
  2. no to trzymam kciuki za pracę marzeń! :) :P

    OdpowiedzUsuń