niedziela, 17 stycznia 2016

To nie tak, jak planowaliśmy

- No dobrze. Kiedy mam zacząć?
- Kiedy chcesz. Tylko ma być zrobione! - rozkazała groźnym tonem Dorota i ułożyła sobie grzywkę na boku czoła.
Małgosia wybuchnęła śmiechem i w przerwie między wybuchami chichotu rzuciła:
- Wiesz, że z taką fryzurą wyglądasz jak Adolf Hitler?
- Prawie robi wielką różnicę! - krzyknęła Dorota Hitler. - Hände hoch!
Małgosia uniosła ręce.
~Hanna B., styczeń 2011

Już 5 lat temu nie było dla mnie ratunku. xD

Cytat pochodzi z mojej "książki", którą pisałam właśnie 5 lat temu, o tytule Europejskie Wakacje. Przy okazji było to moje pierwsze życiu fanfiction, bo pisałam to, korzystając z filmu Disney'a Dzwonnik z Notre Dame. Oprócz tego nawiązywałam do: Hitlera (jak widać xD), Vincenta van Gogha (dlatego myślałam o kupieniu jego biografii) i gry The Curse of the Amsterdam Diamond (głównie chodzi o miejsca w Amsterdamie). Wspominam to dzisiaj, 17 stycznia, bo chociaż nie jest to dokładna data odświeżenia sobie w 2011 roku filmu po kilku latach ani rozpoczęcia pisania opowiadania, to był to pierwszy dzień moich ferii w tamtym roku, który przyjęłam za symboliczną datę przełomu w moim życiu.
Ni z tego, ni z owego przypomniałam sobie w tamtym czasie Dzwonnika z Notre Dame i zafascynowała mnie ta bajka. Wtedy to było naturalne, ale już po kilkunastu tygodniach wiedziałam, że jestem ja sprzed 2011 roku i ja od 2011 roku. Wtedy zaczęłam prawdziwie dojrzewać, zmieniać się. Zostało mi kilka pasji z pierwszego okresu, na przykład szmergiel na punkcie Wielkiej Brytanii, jak to określiłam w filmiku, ale większość rzeczy które są dla mnie ważne, to te z ostatnich pięciu lat.

Jako tytułu dzisiejszego posta użyłam wersu z piosenki Dolores O'Riordan Human Spirit, której w tamte ferie namiętnie słuchałam. Zresztą ta linijka miała też swoje pięć minut w moim opowiadaniu.


PS. Przypomniało mi się zadnie z takiej jednej piosenki. Brzmi ono: "To nie tak, jak planowaliśmy". To doskonale opisuje naszą sytuację, prawda? Bo kto wie, co by teraz było, jakby rodzice nie umarli tak wcześnie...

Teraz i ja rozumiem, że to zdanie opisuje też moją sytuację. Tak naprawdę nie zaplanowałam nic z rzeczy, które najbardziej na mnie wpłynęły w ostatnich latach.
Są filmy, które obejrzałam na spontanie, piosenki, które gdzieś tam kiedyś wpadły mi w ucho, wiadomości w telewizji... Nie mogłam zaplanować, że Dzwonnik tak na mnie wpłynie. Nie miałam wpływu na to, że usłyszałam o Breiviku w wieczornych wiadomościach. Nie mogłam wiedzieć, że przepisywanie dat do pamiętnika wywoła zainteresowanie seryjnymi mordercami (patrz: 22 grudnia). Nie wiedziałam, że z wycieczki do Oświęcimia najbardziej zapamiętam Josefa Mengele, który "jest ze mną" już prawie 2 lata.
Części z tych nieplanowanych rzeczy nawet nie pamiętam. Interesują mnie templariusze, ale tak w sumie to dlaczego, skąd mi się to wzięło?


Jeden z najważniejszych filmików obejrzanych przeze mnie przez te lata. Wstawiam, bo a) Dzwonnik i Anastazja, b) piosenka o wspomnieniach.

Przez te 5 lat często pojawiały się pytania. I nadal się pojawiają, nadal szukam siebie. Ale miło jest mieć świadomość, że kiedy zwątpię w świat, mam te wspomnienia.
 Wspomnienia łagodzą ból wewnątrz mnie
[...] Wszystkie te wspomnienia są mi drogie.

Mam sporo marzeń, zbieranych przez wiele lat. Pojechać tu i tam, poznać tego i tamtego. Ale to najważniejsze to spojrzeć za kilka lat w lustro, spojrzeć swojemu odbiciu w oczy, odnaleźć w tych oczach dwunastoletnią siebie i móc powiedzieć: Dziękuję za wszystko, co dla mnie zrobiłaś. Jestem z nas dumna.


Ponownie wróciła myślami do wydarzeń z wakacji. "Nigdy tego nie zapomnę", pomyślała. "Przysięgam, że nigdy tego nie zapomnę".

4 komentarze:

  1. Przeszłość już generowała przyszłość, choć może nie zdawałaś sobie z tego sprawę. Też mam datę, która rozdziela moje dwa życia. Tak chyba bywa u wielu osób.
    Dzwonnik z Notre Dame i Anastazja - mogą inspirować, tu się zgodzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dopiero teraz zaczynam tak to widzieć. Ale w sumie miło jest rozumieć ten wpływ przeszłości na przyszłość.

      Usuń
  2. Ale szczery, głęboki i dojrzały wpis!

    OdpowiedzUsuń