niedziela, 3 stycznia 2016

Za leniwa na życie

Jako że nie przyjęłam jeszcze żadnych skarg na codzienne notki (a nawet mam jedną pochwałę!), to stwierdziłam, że czemu by nie napisać kolejnej dzisiaj!

Zanim zapomnę: założyłam nowego bloga! - http://journey-to-third-reich.blogspot.com/
Będzie tam opowiadanie, oczywiście o Trzeciej Rzeszy i takie tam. Zapraszam, jeśli jest ktoś chętny.

Zauważyłam, że kiedy mam wielką fazę na kogoś/coś, to zaczynam pisać opowiadanie, w którym ten ktoś/coś jest głównym bohaterem/wątkiem. Jak byłam w gimnazjum, to pisałam opowiadanie z Breivikiem w jednej z głównych ról. xD Nawet znalazłam linka: http://200-po-wstriecznoj.bloog.pl/ - ogólnie nie polecam, bo nie jest to szczyt moich literackich możliwości, ale jeżeli nie boicie się wejść do przedsionka literackiego piekła, to wiecie, do odważnych świat należy i takie tam.


Zgadnijcie, kto powinien spędzić przynajmniej ostatnie dwa dni na robieniu rzeczy do szkoły, a ostatecznie przesiedział je przed laptopem?
*wskazuje wymownie na siebie*
Nie no, trochę pouczyłam się niemieckiego, ale wczoraj po jakichś piętnastu minutach wkuwania słówek przeszłam do rozkminy nad wymową tego o z kropkami. A dzisiaj to w ogóle YouTube oglądałam cały czas.

Chciałam zrobić dodatkowe zadanie, jakie dostałam już dawno od mojej nauczycielki polskiego, ale kot mi je zabrał.




Tekst, który miałam przeczytać i przerobić na punkty, jest wśród papierów, na których on leży.
Miałam to zrobić dawno, ale każda wymówka jest dobra. xD
A tak na poważnie to powinnam się wziąć za coś z tego polskiego, bo chcę walczyć o 6 na koniec roku. W zeszłym roku szkolnym miałam 6, bo pani czytała mojego bloga, ale wtedy jeszcze pisałam jako ThingsInsideOfMe i mi nie było głupio, teraz jest gorzej, bo tutaj mi odwala i się chwalę, że mnie polski męczy, a w opowiadaniu są przekleństwa. I sceny seksu. Poza tym tam mi też odwala.
No dobra, seksu tak typowo jeszcze nie było. Ale będzie. [Tak, to spoiler].

Może to najnowsze opowiadanie będzie normalne i wyślę pani jakoś w maju...
Żartowałam! Tam będzie Trzecia Rzesza, ono z zasady nie może być normalne. ;_;
Zapytam pani jutro, czy jeszcze mi tę pracę przyjmie, bo miałam to zrobić przed świętami, ale ciągle zapominałam. Pani niby też, ale wolę nie mieć wyrzutów sumienia.

Chyba że ktoś czyta Życie jest podróżą i uważa, że się nada do wysłania polonistce, która pokłada w nas wielkie nadzieje i takie tam. Nie wiem, czy chcę to wiedzieć, ale możecie mi powiedzieć.


No i jeszcze ten problem, jaką książkę wziąć jutro do szkoły do poczytania: grubą, która mi się nie skończy do końca dnia, ale jest ciężka, albo cienką, która mi nie urwie ramion, ale nie ma nawet stu stron i przeczytam ją na jednej lekcji.
Te dylematy...


Dobra, idę powtórzyć niemiecki. Z polskim się zobaczy jeszcze. :D

4 komentarze:

  1. Jak mam na coś fazę, to też mnie tak łapie. Ale to częściej dotyczy oglądania kolejnego serialu lub czytania mangi, jak mam pomysł na opowiadanie, to tworzę shota, bo szybciej mi wychodzą.
    Życie jest podróżą to, moim zdaniem, Twoje najlepsze opowiadanie, bo w nim przekroczyłaś już granicę sześciu rozdziałów, a tylko liczyło opowiadanie o Sophie, które chyba było najdłuższym (zauważyłaś to?). Więc wysyłaj je polonistce, ale już!
    Mając siedemnaście lat, odkryłam Castle'a i też gdzieś miałam naukę. I tak skończyłam z dobrą średnią.
    Powodzenia w walce o szóstkę!
    Dylematy. I jaką wzięłaś?

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zauważyłam to. I bardzo się cieszę, że już napisałam tyle rozdziałów. No dobra, w takim razie wyślę. :D
      Też mam nadzieję, że bądź co bądź skończę z dobrą średnią. :)
      Wzięłam grubszą, bo stwierdziłam, że się nie będę nudzić. ;)

      Również pozdrawiam!

      Usuń
  2. gdybym ja miała takie dylematy którą książkę zabrać ;) ale może w tym roku w końcu zacznę takie mieć bo zamierzam w końcu przeczytać jakąś książkę! :D

    ech dawno do ciebie nie zaglądałam bo w domu nie miałam neta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nuż Ci się czytanie spodoba ;) Trzymam kciuki!
      Spokojnie, ja nie mam z tym problemu. Zdarza się :)

      Usuń