poniedziałek, 8 lutego 2016

"Am I still in your head?"

Weekend + dzisiejsze popołudnie upłynęły mi pod znakiem oglądania filmów Pitch Perfect. Oceniam obydwie części na takie średnio mocne 4/10 (2/5 bo się skraca xD) - widziałam gorsze filmy, ale też spodziewałam się czegoś, co bardziej mnie porwie. Chyba jednak nie mój typ.

Zapytałabym was o jakieś ciekawe filmy, ale już mam ich za dużo do obejrzenia. Na ferie planuję - tak jak wspominałam - Rydwany Ognia, Williama i Kate oraz dwanaście odcinków Dark Shadows. The Revival, a to i tak nie wszystko, co mam w planach tak ogólnie. xD
Chociaż jak się komuś coś przypomni, to w sumie możecie pisać.


Ja chcę już ferie! Padam powoli na ryj ze zmęczenia. Chcę chociaż przez kilka dni móc chodzić spać o drugiej w nocy i wstawać o dziewiątej-dziesiątej rano. To pisanie opowiadań i oglądanie filmów w ciemności, ach... ♥ No i w końcu będzie więcej czasu na czytanie książek!
Nie, wcale nie marnuję wolnego czasu w dni szkolne na siedzenie przy komputerze, chociaż mogłabym właśnie wtedy czytać...


W każdym razie, muszę tylko przeżyć sprawdzian z geografii (którego może nie być) i z wosu (ale to dopiero w czwartek). W sumie trzy i pół dnia - jutro, środa, czwartek i pół piątku, bo po powrocie do domu w piątek zrobię sobie olewanie wszystkiego.
Z jednej strony to tak blisko, a z drugiej jeszcze tak daleko...



Do napisania w sumie nie mam więcej, ale żeby nie było zbyt nudno, to wstawię jeszcze kilka piosenek/melodii. Znowu mnie wzięło na wspominki, więc wstawiam takie, co to ich słuchałam 5 lat temu. Wszystkich nie znajdę, ale te mi się dzisiaj przypomniały. I nie, nie obrażę się, jeśli nie przesłuchacie całości, wiem, że kawałki są długie (zwłaszcza dwa ostatnie), ale ogólnie polecam.









If I
Was to walk away
From you my love
Could I laugh again?

4 komentarze:

  1. Pitch Perfect - całkowicie mój typ, ale ja przepadłam trzy lata temu. Mash upy za bardzo mi się spodobały, stąd osiemnaście razy widziana jedynka. Świetnie mi się myśli przy filmie, którego dialogi i soundtrack znam na pamięć.
    Moja lista filmów do obejrzenia sięga prawie osiemdziesięciu tytułów, do tego osiem seriali do nadrabiania/bycia na bieżąco. Dlaczego doba jest taka krótka?
    Coraz bliżej ferii dla śląskiego, to jest piękne! Wytrzymasz te ostatnie dni, a sprawdziany pójdą Ci dobrze ;)
    Dobra muzyka. Doorsi z jedenastoma minutami mnie rozwalili xD Przynajmniej to nie wersja całodobowa.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie te mash upy były największym plusem, cała historia jakoś do mnie nie trafiła.
      Jezu, to ja nie wiem, czy w ogóle znam tyle filmów! Nie no, pewnie znam, ale jak bym sobie założyła ich nadrabianie to chyba bym umarła. XD
      Już jeden sprawdzian, z geografii nie było jednak. :)
      Jedenaście minut nie jest takie złe, jak się wsłuchasz. Gorzej z tymi całodobowymi wersjami, bo nie ma na nie czasu.

      Usuń
    2. Żeby się nie pogubić w tych tytułach, zaznaczam odpowiednie znaczki na Filmwebie ;)
      O, czyli do ferii został Ci jedynie WOS. Jest dobrze! ;)

      Usuń
    3. Mam konto na Filmwebie, ale zdarza mi się zapominać, jakie mam konta, więc nawet nie przyzwyczaiłam się do wszystkich opcji. ;)
      Tak, jest dobrze! :)

      Usuń