sobota, 13 lutego 2016

Kasiu, i po co ci to było?

Miałam dziś nie pisać, ale zobaczyłam pewien obrazek na Kwejku i MUSZĘ go tu wstawić.

No i co, Kasiu? Po co ci to było?

Wiem, że to mem z gatunku niewygodnych, w dodatku z przekleństwem... ale ja tu leżę i nie wstaję ze śmiechu xD Takie rzeczy mi się chyba nigdy nie znudzą xD
Dajcie mi jakieś leki albo od razu zabijcie, świat będzie lepszy, bo mam wrażenie, że zaczynam zanieczyszczać powietrze. Chociaż tak na dobrą sprawę pewnie wszyscy je w jakiś sposób zanieczyszczamy.


A już jutro dwudziesta druga rocznica śmierci Andrieja Czikatiły Walentynki! Jak zapowiadałam, pojawi się tutaj post tematyczny. Tylko w sumie nie wiem jeszcze jaki. Waham się między subiektywnym poradnikiem walentynkowym a jakimś zestawieniem, np. ulubionych par książkowych i filmowych czy coś. W sumie zestawienie chyba byłoby lepsze, bo z poradnika pewne nikt (łącznie ze mną xD) nic nie wykorzysta, a przynajmniej w tym roku, bo znając mnie pojawi się to po południu. Ale macie obiecane, że będzie.
Poza tym przysiądę nad rozdziałem na ŻJP i - tak jak zapowiedziałam - na pewno będzie. Znowu będę siedzieć do pierwszej w nocy, ale co tam - w końcu od tego są ferie. :D

W tym przypadku ferie, ale wychodzi na to samo. :D

2 komentarze:

  1. Ale o co chodzi? Przecież ten mem jest świetny! Do takich rzeczy trzeba umieć podchodzić z dystansem, choć wiadomo, że kogoś na pewno one urażą.
    Obojętnie, co wstawisz, i tak przeczytam ;) A poradnik mógłby być śmieszny.
    Miłych ferii! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ja się czasem boję, że tego dystansu mam aż za dużo. Albo właśnie nie mam go wcale, zależy jak na to patrzeć.
      W sumie się jeszcze zastanowię nad tym poradnikiem. Tylko musiałabym do niego przysiąść teraz albo z samego rana, żeby ewentualnie zdążyć komuś pomóc. :D
      Dziękuję! :3

      Usuń