czwartek, 4 lutego 2016

Notka na Tłusty Czwartek

Dzisiaj już pojawił się jeden post - sporo osób go zresztą pewnie widziało - ale przeniosłam go do kopii roboczych (a za jakiś czas pewnie całkiem wywalę), bo stwierdziłam, że w sumie po co siać nienawiść... Jak już mi się układa w życiu prywatnym, to po co sobie psuć nerwy...
Przekopiuję z niego tylko takie "hasło", że doszłam do wniosku, że jestem panią swojego życia - a zwłaszcza opowiadań, w których będzie to, co ja chcę napisać. I w sumie tyle.


Poznałam dziś takie niesamowite uczucie... Nie żebym się przechwalała czy coś... Ale cieszę się z tego, że komuś zaimponowałam tym, jak dużo czytam, i to go zachęciło do robienia tego samego.
Sandra, mam nadzieję, że emocje z Gwiazd naszych ślina jednak Cię nie zniechęcą do dalszego czytania! ;)


Mam ostatnio wielką ochotę pojeździć sobie autobusami. Niekoniecznie gdzieś konkretnie, tylko tak po prostu - wsiąść na moim przystanku, dojechać na końcowy i wsiąść do autobusu w drugą stronę, znowu pojechać na końcowy i wrócić do domu, oczywiście kolejnym autobusem.
A tak na serio to nie wiem, jak by to wyszło, dlatego na początek wakacji planuję sobie konkretną wycieczkę. Ale o tym na razie cicho, nie chcę zapeszać, bo na razie to niepewne.


A teraz przyznajcie się - ile dziś zjedliście pączków? Ja cztery - jeden w szkole (koleżanka mi przyniosła) i trzy w domu. Plus obowiązkowo kakao do picia. :)

 
Jadłabym.

2 komentarze:

  1. Zjadłam wczoraj dwa pączki, dzisiaj jeden i dwa faworki.
    Ta lasagne wygląda tak cudownie, a mnie się dieta bezcukrowa zaczyna niedługo. Nie kuś.
    Czytanie to same pozytywy.
    Też myślę o takim jeżdżeniu. Albo by wsiąść w pociąg nad morze, nikomu nie mówiąc. Ale drugi scenariusz będzie możliwy, jak będę miała więcej własnych pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kuszę, tylko urozmaicam posta. Myślałam, że mi wolno. Postaram się pamiętać, że dla niektórych to może być problem.
      Ja tam nie uważam, że czytanie ma same pozytywy. Ale z mojej strony to już temat na osobną notkę, nie będę przedłużać komentarza.

      Usuń