środa, 3 lutego 2016

Stare zdjęcia

Ja do żebraka podobne mam chęci
On szuka wsparcia, a ja - pamięci

Oglądałam dziś z mamą stare zdjęcia - z jej młodości, młodości taty oraz te z okresu, kiedy moje sporo starsze rodzeństwo i kuzynostwo było jeszcze dziećmi - i taki cytat znalazłam z tyłu zdjęcia, które mama dostała od znajomego z liceum.
Zaczęło się w ogóle od rozmowy o studniówce i od tego, że mama powiedziała mi, że na swojej była w spodniach. Jako że trochę nie dowierzałam, to zaczęłyśmy szukać zdjęć z mamy studniówki, gdzie to widać.
Tak sobie oglądałyśmy te zdjęcia i muszę przyznać, że gdyby ktoś mi pokazał niektóre bez mówienia, kto na nich jest, to bym nie poznała. Chodzi głównie o moją mamę, tatę, no i o rodzeństwo i kuzynów, którzy na fotografiach mieli po pięć-dziesięć lat, a teraz część jest już po trzydziestce. Niby są jakieś rzeczy, po których się dało rozpoznać, np. mojej kuzynce nie zmienił się uśmiech, ale tak ogólnie to szok!

Lubię oglądać stare zdjęcia... Takie czarno-białe... Jakaś taka nostalgia mnie przy tym ogarnia. Ale to miłe uczucie.
Podoba mi się w ogóle moda gdzieś tak z lat... no dobra, z dwudziestego wieku. :D Bo i taka z lat dwudziestych-czterdziestych i potem z 70-tych. Z takich konkretnych rzeczy to moja mama miała fajny mundurek w liceum, też bym mogła mieć.
No i doszłam do wniosku, że jak już będę brała ślub, to nie chcę mieć welonu, chcę mieć toczek!

Zabrałam trzy zdjęcia mojej mamy do swojego pokoju, tak mi się spodobały.
A może bym zaczęła kolekcjonować takie zdjęcia...? W sensie stare, czarno-białe?
Żartuję, przestałabym po paru miesiącach, za mało mam samozaparcia. Jedyne, co w życiu zbierałam - poza książkami, jeśli to można zaliczyć - to figurki kotów, co też ostatnio porzuciłam.


Tu miałam wstawić jakieś fajne stare zdjęcie, ale w Google nie umiem nic znaleźć, a tych rodzinnych nie wstawię, bo nie mam zgody.
Wpiszecie sobie coś w wyszukiwarkę, jak bardzo będziecie chcieli, no nie?



Na koniec tylko jeszcze jedna rzecz:
Wczoraj chciałam napisać, że śmiałabym się, gdybym dostała 3 z testu z Ojca Goriot, bo to byłoby genialne dostać taką ocenę za lekturę, której się nie przeczytało - nie skończyłam zdania, żeby nie zapeszać. I wiecie co?
Dostałam 4! xD Pani nie uznała mi tylko tego jednego zadania, o którym mówiła mi już wczoraj.
Ale dziecko szczęścia ze mnie! Normalnie leżę i nie wstaję.

4 komentarze:

  1. Gratuluję czwórki ;)
    Rzadko przeglądam zdjęcia, ale wiem, że mamy w domu album ze zdjęciami z lat dwudziestych XX w., może nawet jakieś starsze się trafi?
    Mnie się podoba fryzura mojej mamy, kiedy miała piętnaście lat. Bo trwała u nastolatki wygląda zabawnie :D
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      U nas chyba i takie się trafią, kiedyś nawet je oglądałam. W sumie też rzadko przeglądam zdjęcia, dziś nas wzięło.
      A propos fryzur - rozwaliło mnie, że moja mama jako mała dziewczynka miała identyczną fryzurę jak ja, czyli dwa kucyki + grzywka.

      Usuń
  2. Też uwielbiam stare zdjęcia! Nie ma nic lepszego niż fotografie z dawnych lat, na których uwiecznione są najbliżsi nam ludzie, a którzy wyglądają zupełnie inaczej niż teraz. Jakaś taka magia w tym wszystkim jest i kawał czasu zatrzymany na jednym zdjęciu. Uwielbiam to wszystko. Czarno-białe czy kolorowe, nie ważne. Liczy się to, że można zajrzeć w przeszłość i dosięgnąć tego, czego fizycznie nie mogliśmy złapać, bo byliśmy zbyć młodzi (albo nie było nas jeszcze wcale).

    Pozdrawiam i zapraszam na Mówiąc Słowami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło wiedzieć, że nie tylko mnie to fascynuje :)

      Usuń