poniedziałek, 21 marca 2016

Głupie cumulusy


0:32 - 0:45 [geografia]
Kiedyś mnie to śmieszyło, a potem dostałam 3 ze sprawdzianu z atmosfery. I pewnie rzeczywiście od tego będzie zależeć moja ocena roczna. Głupie cumulusy!



Coraz bardziej uświadamiam sobie, jakim błędem było pójście na Historię Roja do kina. Ten film był taki genialny, nie może mi wyjść z głowy! ;_; Myślałam, że dziś już będzie spoko, ale cały czas chodzę i o tym myślę. Obejrzałabym jeszcze raz, ale jest dylemat, bo mogę pojechać do kina "już", ale wydać kolejne 20 złotych na bilet, albo zaczekać i obejrzeć ten film za darmo w necie, ale za pół roku. I co tu wybrać? :(
Zaraz mi na tym filmie będzie zależeć bardziej niż na Carol. xD Ale serio, obejrzałabym sobie. I jeszcze nie mogę nigdzie znaleźć muzyki, a się zakochałam w jednej melodii i bym posłuchała sobie.
Pomocy!



W szkole mam jednego kolegę, z którym sporo rozmawiam, czasem razem siedzimy na lekcjach i takie tam. I dzisiaj koleżanka się mnie spytała, czy jesteśmy parą, bo widać, że jesteśmy blisko ze sobą, a fajnie byśmy razem wyglądali.
Myślałam, że się położę i nie wstanę. xD Nie żebym nie wiedziała, jak takie relacje mogą wyglądać z boku, ale ja i związek? No chyba nie... Nie zdradziłabym Hessa przecież, ciągle czekam na to, żeby umrzeć i zostać jego żoną.
(Nie, nie chcę umrzeć, ale wiecie, o co chodzi. Nie?)



Na koniec zarzucę piosenką, której tekstu się ostatnio nauczyłam. Jest sukces, bo słuchałam jej tylko trzy tygodnie (wyszła przed miesiącem, ale nie znalazłam jej od razu).




Dobranoc!

2 komentarze:

  1. Chmury tak bardzo <3 Pamiętam, jak na rozszerzeniu nas z tego ciśnięto.
    Ja miała podobną sytuację po "Gwiazd naszych wina" - film nie umiał mi wyjść z głowy, teraz już nawet nie rozumiem, dlaczego tak mną poruszył.
    Mnie podobne rzeczy wmawiano w podstawówce w związku z moim najlepszym wówczas przyjacielem. Nie, nie zostaliśmy parą, jesteśmy dobrymi znajomymi mimo upływu lat.
    Brawo, nauczenie się nowej piosenki to oznaka tego, że w umyśle jest jeszcze dość pamięci.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nas nauczycielka aż tak nie ciśnie, ale wiem, że zadaniem o chmurach mogłam sobie zawalić sprawdzian, który zresztą właśnie dzisiaj poprawiałam.
      A mną GNW właściwie wcale nie poruszyło, szybko zapomniałam, co się działo i w książce, i w filmie. Chociaż po obejrzeniu miałam dodatkową motywację do przeczytania "Dziennika" Anny Frank.

      Usuń