wtorek, 29 marca 2016

Święta i po świętach

No powiedzcie, kto za mną tęsknił przez te kilka dni, jak mnie nie było?
Dobra, wiem, że nikt. Po co pytam...


Święta to jednak dziwny czas.
Niby zamulałam dwa dni przed telewizorem, ale że w tym czasie nie obejrzałam ani jednego odcinka Sądu Rodzinnego, bo nikogo innego w rodzinie to nie bawi, to czuję niedosyt.
Żartuję, było spoko w sumie. Ale pośmiałabym się znowu z Sosnowca. xD


Miałam ten obrazek wstawić w nocy z soboty na niedzielę na fanpage, ale w końcu zapomniałam. To wstawiam tu i teraz.
Ksiądz proboszcz w mojej parafii miał z tego niezły ubaw, przypominał o tym na święceniu pokarmów i ceremoniach wielkosobotnich.

A propos - teraz mogę oficjalnie powiedzieć, że nawaliłam z serią wielkopostną. Ale stwierdziłam, że przerobię to na serię o wierze, tak po prostu. Czasem mnie bierze na przemyślenia duchowe, to teraz mogę o tym legalnie tu pisać. W bocznej kolumnie zamiast etykiety "Wielki Post 2016" znajdziecie etykietę "wiara" i to będą właśnie te posty. Drugi z serii (pierwszym jest automatycznie ten z Środy Popielcowej) może nawet dodam w weekend.



Uwaga, bo teraz będzie sucho i to mocno.
Kojarzycie może, jak w jednym z filmików (tym półgodzinnym) mówiłam, że mój kot jest chory i był u weterynarza?
Generalnie od tamtego czasu mu się nie poprawiło, nawet mu się pogorszyło (nie jadł od trzech dni, tylko pił, więcej śpi i jest bardziej rozlazły - wszyscy mamy świadomość, że generalnie drogi na drugą stronę jest więcej za nim niż przed nim). I dzisiaj była taka sytuacja - moja siostra wychodzi z łazienki i mówi:
-Kotu jest zimno, bo leży pod kaloryferem
A ja na to:
-No patrz, już się zimny robi

W ogóle ostatnio się mnie dziwne żarty trzymają. Żadnym więcej nie zarzucę, bo mi się nie przypomni, ale mieliście już wyżej przykład.


Miałam tu jeszcze wstawić zdjęcie puzzli - pierwszych w życiu ułożonych samodzielnie, ale nie zdążyłam skończyć, kilka kawałków mi zostało. Jutro się pochwalę. :D


A teraz wybaczcie, ale idę się myć i spać. Jutro szkoła, skończyło się siedzenie do wpół do drugiej w nocy. ;_;

2 komentarze:

  1. Ja tęskniłam!
    Obrazek taki prawdziwy ;__; Choć ja już się zdążyłam przyzwyczaić.
    Ale jedną serię zamieniasz w coś innego, a nie porzucasz definitywnie pomysł. Ja zła o to nie jestem.
    Czarny humor zawsze spoko! :D Mnie rozbawiłaś :D
    Czekam na puzzle i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi!
      No to się cieszę, że nie jesteś zła. :D
      Siebie też rozbawiłam w tamtym momencie, ale siostrę chyba niekoniecznie. ;)

      Usuń