niedziela, 24 kwietnia 2016

Ja się pytam gdzie jest Rój?!

Zaczęłam się wczoraj rano zastanawiać: czemu tak właściwie Hava Nagila ma być stereotypem o Żydach? Rozumiem, że wolontariuszki chciały nas jak najbardziej naprowadzić na to, że chodziło o Żydów, i rzeczywiście podziałało, ale Hava Nagila to jest tradycja żydowska pieśń. To w sumie tak jakby powiedzieć, że Marsylianka jest stereotypem o Francuzach, Katyusha o Rosjanach albo Rota o Polakach, tylko dlatego, że jest elementem ich kultury, wynika z historii lub tradycji.
Albo nie do końca rozumiem pojęcie stereotypu, albo to nie miało sensu.


Opłacało mi się iść wczoraj do szkoły. Zarobiłam szóstkę z polskiego, bo interpretowaliśmy wiersz i miałam szansę na udzielanie się, bo było nas pięć osób w szczytowym momencie. W sumie to mówiłam cokolwiek, co tylko mi ślina na język przyniosła, i nawet się nie zastanawiałam, czy nauczycielce to będzie pasowało, a ona mi powiedziała, że weszłam na wyższy level interpretacji i jej to bardzo pasuje, i nie może mnie nie ocenić.
Ale ostatnio jakoś tak ogólnie wzięło mnie na czytanie wierszy i myślenie nad nimi. Na lekcjach ich przerabiamy dużo teraz, bo Młoda Polska, i aż sobie poszłam do biblioteki szkolnej po antologię wierszy. Jeszcze się nie zagłębiałam jakoś bardzo w nią, ale to fajne. :D


Ee... ee... nie wiem, co chciałam napisać...
A, wiem.
Znalazłam ostatnio w netach zeszyt IDEALNY. O taki:


ZESZYT Z ROJEM! To jest cudne!
Jest dostępny w sklepie internetowym: http://www.skleppatrioty.pl/kolekcja/glowna/zeszyt-roj-60-k-kratka i zastanawiam się, czy zamawiać. Dziesięć złotych z przesyłką, opłaca się.
Jak by się komuś chciało, to możecie kupić i mi wysłać na urodziny, nie obrażę się. :D A tak na serio to nic nie sugeruję, ale wiecie, że film o Roju mnie zauroczył, i teraz naprawdę pragnę tego zeszytu. Zawsze mogę namówić tatę, żeby mi kupił.

Jeszcze a propos Roja i ogólnie żołnierzy wyklętych - w mojej szkole jedna z nauczycielek się wkręciła w wyklętych, a konkretnie w rotmistrza Pileckiego, który na pewno jest związany z Oświęcimiem i być może z Zagłębiem Dąbrowskim (ale nie jestem pewna, a nie chce mi się sprawdzać), i teraz ciągle mamy informacje o jakichś spektaklach i konkursach. No i ostatnio jak zobaczyłam na szkolnej tablicy ogłoszeń informację o kolejnym konkursie, to - z całym należnym szacunkiem dla Pileckiego oczywiście - pomyślałam sobie:
Pilecki srilecki, ja się pytam gdzie jest Rój?! Typ umarł 60 lat temu, a ja go muszę szukać??
Miałam bekę z samej siebie po tym. xD



Ostatnio przeglądałam moje posty i stwierdziłam, że za dużo Tumblra tu jest. Niby to nic złego, ale dalej mam drzazgę w sercu, bo ta jedna dziewczyna odchodzi i nie będę miała tam z kim gadać. Przez moment chciałam też odejść stamtąd, ale jednak zostanę (skądś muszę brać dziwne obrazki w końcu, nie? :D), ale na blogu trzeba będzie coś zmienić. Muszę się starać po prostu mało pisać o tamtym miejscu, a obrazki traktować po prostu jak obrazki. Tylko o czym ja tu będę pisać w ramach zapychania dziur, jak nie o Tumblrze?
Muszę namówić mamę, żeby mi kupiła myszkę, to ją będę co post pokazywać. A w filmikach to już w ogóle. Albo zacznę tropić Pokulonych na własną rękę - tylko jak? Mam jakieś takie luźne pomysły na posty, które mogłabym na jakiś czas robić, żeby tu było urozmaicenie, ale jeszcze nie do końca wiem, jak się za to zabrać.
EDIT: Popisałam sobie trochę z tą dziewczyną i, kurde, naprawdę nie wyobrażam sobie, że jej zabraknie. Chociaż staram się myśleć pozytywnie o samym Tumblrze i o tym, że jednak ciekawe rzeczy tam są.

6 komentarzy:

  1. Gratuluję tej szóstki :)
    Fajny zeszyt :)
    Wydaje mi się, że w ogóle Pilecki jest bardziej znany, a w naszym świecie jest tak, że to o tych bardziej znanych się mówi, innych się pomija.
    Twoje rozmyślenie mnie rozbawiło :D
    Szkoda, że ona odchodzi z Tumblra, ale to nie znaczy, że nie możesz poszukać dla siebie kogoś innego do rozmowy. Z drugiej strony, jestem ciekawa, jak by Ci szło szukanie pokulonych Niemców na własną rękę.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Trzeba przyznać, że ostatnio temat niektórych osób jest częściej poruszany (na przykład Rój ostatni stał się popularniejszy, choćby przez film, tak jak ogólnie temat żołnierzy wyklętych), ale rzeczywiście ciągle są postacie warte uwagi, a jednak pomijane.
      Raczej nie będę już szukać nikogo nowego do rozmowy, przynajmniej nie w najbliższym czasie. To już któraś z kolei osoba z Internetu, z którą tracę kontakt, na kolejną traumę za parę miesięcy nie bardzo jestem gotowa.
      Również pozdrawiam! ;)

      Usuń
  2. Gratuluję 6tki! U mnie na polskim (a to dopiero gimnazjum) jak są 5tki to jest cud. Zeszyt naprawdę fajny :)) Masz ciekawe zainteresowania, takie "historyczne" :D
    Twoje myślenie przebija wszystko :)
    Szkoda, że odchodzi. Nie będziesz miała z kim pisać. Kup sobie żółwia, ja mam, naprawdę fajny i wbrew pozorom fajny zwierzak, nie ma z nim problemów.
    Pozdrawiam :*
    (to ja, ten anonimek hihi)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech "naprawdę fajny, i wbrew pozorom naprawdę fajny" Pomiń w czytaniu ten fragment, mam traume po spr z historii :))

      [Ja wg jestem dziwna :D]
      No nic, ponownie pozdrawiam i.... Dobranoc? ;)

      Usuń
    2. U mnie w liceum różnie to bywa z ocenami, ale jakoś mi się udaje mieć te szóstki z polskiego. Czasem się zastanawiam jakim cudem! ;)
      Ktoś do pisania może się jeszcze znajdzie (nie mówię, że nie), a nad żółwiem się mogę zastanowić, choć bardziej skłaniam się ku wspomnianej myszy :D
      Miło mi cię znowu tu gościć i poznać jakiś twój nick, anonimku :) Mam nadzieję, że zostaniesz tu dłużej :*

      Usuń
    3. Dodałyśmy jednocześnie komentarz - przypadek? :D
      Spox, sama jestem dziwna, przyzwyczaimy się do siebie :)

      Usuń