wtorek, 19 kwietnia 2016

Na tropie pokulonych Niemców

HEJOO!

Dziś (znowu) miało nie być posta, bo zaraz się okaże, że piszę codziennie, ale...
Zresztą, widzicie jakie "ale" zaszło xD

No powiedzcie, czy ten szablon nie jest cudowny?
Hasło o pokulonych tak bardzo do niego pasuje, ale ciii :) Na szczęście szabloniarka (której bardzo dziękuję za szablon! tak by the way) go nie skomentowała, czego się trochę bałam, bo jest specyficzne.
Ale ogólnie to jest git i to bardzo :D


Tajemnica mojego złego samopoczucia rozwiązana - dziś dostałam okresu. Tak sądziłam, że to pms mnie męczy. Gnębi mnie tylko jedno pytanie - skoro to było związane z samą miesiączką, TO CZEMU DO CHOLERY OD PIĄTKU CHCĘ BYĆ W CIĄŻY? Gdzieś czytałam, że kobiety są bardziej nastawione na ciążę i takie tam sprawy w trakcie owulacji, a w czasie okresu - odwrotnie, bo to nam natura dała, ale czemu ja mam odwrotnie? Powiedziałabym, że może nie jestem kobietą, ale wtedy ciągle by się coś nie zgadzało, no bo jednak jestem. xD

Ale generalnie zły humor się rozwiał i odkąd wróciłam do domu, słucham sobie muzyki i do niej tańczę, także jest normalnie. :)



Weźcie mi coś doradźcie. Tak jak wspomniałam wczoraj, chcę sobie zrobić tatuaż, na razie czasowy, i zastanawiam się, który wzór jest lepszy z poniższych dwóch?



Wiem, że generalnie oba to diamenty, ale nie wiem, czy chcę taki odjechany czy taki prosty i potrzebuję porady. Ale diament będzie na pewno, bo chciałam, żeby tatuaż coś dla mnie ważnego znaczył, a od gry o diamentach się zaczęło moje zafascynowanie grami. Tak, yhym, wiem, słabe wytłumaczenie dla robienia sobie od razu tatuażu, ale pewnie już ogarnęliście, ile gry dla mnie znaczę, a diament ma neutralne znaczenie przypisane sobie. W sensie że nie będę tatuować sobie krzyża maltańskiego albo jakiegoś imienia, bo takie rzeczy się już bardziej jednoznacznie kojarzą.



To tak na koniec wracając do tematyki szablonu zarzucą sucharem z TubeRaiders:

Jak się nazywa płacz małego raka?





Wycieraczka xD

2 komentarze:

  1. Suchar znany, nadal śmieszy :D
    Kurde, ten szablon, a zwłaszcza cytat, cholernie pasują mi do tego bloga! Nie waż mi się go zmieniać, nigdy!
    Chęć ciąży tuż przed okresem? Hania, chyba jesteś medycznym wyjątkiem od kilku zasad :D
    Wolę drugą opcję. Mniej wypasiony, ale i tak fajny, poza tym skoro to henna, to przy mniejszym tatuażu zobaczysz, jak Ci się go "nosi".
    A ja chciałam mały tatuaż żółwia, obecnie mam go (żółwia) na bransoletce. Myśl o malunku przepadła w otchłań świadomości, kiedy zdecydowałam się oddawać krew. Jednak całkowicie go nie wykluczam.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że takiego idealnego szablonu od dawna szukałam :3 Oj, nie zmienię!
      No chyba tak. Pora się przebadać :D
      Dzięki za potwierdzenie, tak właśnie się skłaniałam ku temu drugiemu. Taki jak ten pierwszy może wyjść trochę przesadzony, a prosty i tak jest ładny.

      Również pozdrawiam! :)

      Usuń