środa, 8 czerwca 2016

I'm a rebel

Jestem buntownikiem - jak wracałam dziś ze szkoły, to wysiadłam z autobusu pierwszymi drzwiami, które z założenia są tylko do wsiadania. xD Było dużo ludzi i zanim bym przeszła do środkowych to by mi życie przeminęło, to dlatego.


Pamiętacie może psa mojej cioci, którego zdjęcia wrzuciłam tu w wakacje? Tego, który miał tajną bazę w łazience? Otóż wczoraj przydarzyło się, że zdechł. Smuteczek :'(


W sumie to nie chce mi się dzisiaj tu pisać - chociaż trochę chce, ale muszę się uczyć - ale stwierdziłam, że z racji jutrzejszego "święta" wypada. Mam takie przyzwyczajenie jeszcze z gimnazjum, kiedy bardzo na bieżąco pisałam pamiętnik, żeby pisać dzień przed urodzinami i w dniu urodzin. Nie mam pojęcia po co, ale tak już jest. xD


Doszłam dziś do wniosku, że na co dzień mam zbyt smutny wyraz twarzy, bo dzisiaj mi było (psychicznie) szczególnie smutno, a nikt nie zauważył.
Ale ja zauważyłam, że ostatnio mam całodniowe huśtawki nastrojów, całodniowe w takim sensie, że w szkole zamulam i chce mi się płakać, a w domu dostaję głupawki i nawet nie wiem czemu.
No dobra, wiem czemu dostaję głupawki, ale o tym ciii... xD
A do zamulania chyba mnie już sama w sobie szkoła doprowadza. Dwa tygodnie do zakończenia roku (no, dwa + dwa dni, ale za dwa tygodnie już nikogo w szkole nie będzie), a jeszcze mam trzy sprawdziany, no błagam -.- Na szczęście ostatni będzie w przyszły wtorek, a potem już luz blues akwamaryna [nie pytajcie czemu tak, to moje hasło z gimbazjum].



W sumie nie mam nic więcej ciekawego do napisania (znowu), więc żegnam się z wami i idę wytrzymywać do północy, bo sobie obiecałam, że tak zrobię.

2 komentarze:

  1. Mnie też humor jakoś nie dopisuje. Ale Ty się rozchmurz, jutro Twoja osiemnastka! :D Mam nadzieję, że kiedyś uda nam się spotkać na jakieś piwo czy coś ;)
    Mnie też się zdarza wysiadać pierwszymi drzwiami, bo jak jest tłum w pojeździe, to tak lepiej.
    Pozdrawiam! :)
    P.S. Przykro, że zdechł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie próbuję się rozchmurzyć z tego powodu, jutro może będzie dobrze.
      Kiedyś na pewno się uda. :) Może nawet jakoś w te wakacje? W tym roku będę mieć mniej wyjazdów niż zwykle, może uda się ugadać jakiś termin.
      Również pozdrawiam ;)
      P.S. A no przykro. Ale był już stary i chory, teraz będzie mu lepiej.

      Usuń