poniedziałek, 20 czerwca 2016

Przegryw

Ten uczuć, kiedy w TV leciał film, w którym zagrał Karl-Otto, a ja go nie mogłam oglądać, bo rzecz się działa wczoraj i byłam w kościele. :'( Niby tego jednego akurat nie miałam w planach, ale gdybym była w domu, to bym obejrzała, ale mnie nie było i co?
Nie no, przegryw życia normalnie. Aż chyba jednak obejrzę ten film na własną rękę, bo mnie to boli, że taka okazja mi przeszła przed nosem.


Wkurzyłam się dziś na gry i skończyło się to tak, że zamiast 27 mam 23. Nie pytajcie, proszę.

Oprócz tego odwaliło mi dziś przed angielskim i śpiewałam koledze Katyushę i piosenki z Five Nights at Freddy's. xD


Regularnie zabijam sobie słuch. Albo już to zrobiłam. Albo to kwestia psychiki. Generalnie mam takie jakby ataki, kiedy potrzebuję słuchać głośnej muzyki. Takiej dosyć głośnej. I jestem sfrustrowana, kiedy mi się wtedy słuchawki zacinają (stają na pewnej głośności, której nie mogę zmniejszyć, ale nie mogę też zwiększyć) i niby słyszę, ale to nie jest to, czego chcę. Naprawdę jestem sfrustrowana.
Przed chwilą na przykład naszła mnie ochota, żeby rzucić tymi słuchawkami o ścianę, bo mnie denerwują. Wrr.


Jutro wybieram się do Katowic na te zakupy. Na pewno wrócę z tymi spodniami, bo mniej więcej wiem, jakie chcę i jak powinnam się w nich czuć, może jeszcze kupię jakąś książkę (tak jakbym miała mało). Nie wiem, jak będzie z tym golfem, bo na kupowaniu swetrów akurat znam się najmniej, ale w sumie jak coś się znajdzie, to kupię. A co mi tam.


Odmeldowuję się. Dziś znowu krótko, ale cała moja wena schodzi w tej chwili na opowiadania.

5 komentarzy:

  1. Biedactwo. Ale rozumiem ten ból; kilka razy zapominałam o emisji filmu, który bardzo chciałam zobaczyć. Łączę się z Tobą!
    Buahaha, Katyusha przed angielskim zryła mi mózg xD
    Miłych zakupów! :) A słuchawek nie niszcz, szkoda nerwów przy kupowaniu kolejnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zryję Ci mózg jeszcze bardziej - znalazłam ostatnio Katyushę po niemiecku. I też ją raz odśpiewałam przed angielskim!
      Dziękuję. :) Te kupiłam po taniości i średnio mi ich szkoda, ale faktycznie, nie bardzo chciałoby mi się kupować nowe.

      Usuń
    2. Buahahahaha, glebłam xD Rosyjska piosenka po niemiecku, co za hardkor!

      Usuń
  2. To może jednak zastanów się nad kupieniem tych nowych słuchawek...skoro nerwami to przypłacasz ;) :P
    ale po co ci golf latem?! :D chyba coś przegapiłam... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacznę się za nowymi rozglądać, jak będzie okazja ;P
      http://welcome-here-in-my-world.blogspot.com/2016/06/a-moze-golf.html ← tutaj piszę, dlaczego chcę golf :) Ale dzisiaj stwierdziłam, że faktycznie, jednak poczekam do zimy ;)

      Usuń