sobota, 16 lipca 2016

To już rok!




Zaznaczam, że powyższy filmik widziałam ostatni raz przed moim wyjazdem, bo po zrobieniu był fajny, a jak go kilka dni później sobie odświeżyłam, to zrobił się żenujący, a teraz się jeszcze bardziej boję.

Ale jak sobie pomyślę, że faktycznie pierwszy post tutaj był rok temu (zresztą dokładnie rok, specjalnie sprawdzałam godzinę żeby ustawić na identyczną xD), to mi się wierzyć nie chce, głównie dlatego, że jak miałam poprzedniego bloga "codziennego", to już po miesiącu jakoś tak straciłam ochotę do pisania go, tylko jedno opowiadanie trzymało mnie przy życiu, a jak je zakończyłam, to się posypało. A teraz minęło dwanaście miesięcy, a mnie się dalej chce. Ba, nawet opowiadania chce mi się pisać, a z tym to już w ogóle było u mnie kiepsko. xD


Chciałabym podziękować wszystkim, którzy zaglądają na tego bloga; największe ukłony kieruję jednak w stronę Cleo i Sandry, bo - mówiąc prostym językiem - z wami przez ten rok miałam najlepsze kontakty (które - mam nadzieję - nie zmienią się przez kolejny rok), na wasze komentarze też zawsze czekałam i będę czekać. Ściskam was, kochane! ♥



Nie mam pojęcia, co tu jeszcze napisać, więc już zakończę.
Wspominałam tu rok temu, że nie lubię pisać powitalnych postów - rocznicowych też nie lubię.

2 komentarze:

  1. Gratuluję roku! <3
    Kurczę, szybko to zleciało, nawet nie wiem kiedy xD
    Filmik jest świetny, cały czas się uśmiechałam :)
    Ja nie podchodzę do rocznicowych postów tak, jak przy pierwszych urodzinach Rozważnej - kiedy są to któreś z kolei, nie chce mi się już wysilać.
    Nie dziękuj! Z mojej strony możesz być pewna, że ja tu będę. Liczę też, że uda nam się ponownie spotkać ;)
    Ściskam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż za szybko zleciało. Coś krótki był ten rok. xD
      To się cieszę, że jednak nie taki zły ten filmik. :)
      Mnie w sumie już w tym roku nie chciało się wysilać - może właśnie dlatego, że szybko zleciało i tak nie czułam tej rocznicy. Ale pomyślałam, że jak to pierwszy rok, to chyba jednak wypada coś zrobić. Zobaczymy, jak to będzie w przyszłym roku.
      Na Targach Książki się uda! ;) Już sobie obiecałam, że będę, mam nadzieję, że nic się nie zmieni.
      Również ściskam :*

      Usuń