poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Oszukać przeznaczenie

No witam. :D

W nocy oficjalnie oszukałam system. Chciałam zaktualizować wszystkie opowiadania w lipcu i w dosłownie ostatniej sekundzie mi się to udało, bo rozdział na Życie jest podróżą wrzuciłam o 23:59. Ale jest data lipcowa? Jest! :D
Co prawda to jeden z rozdziałów, za które mi najbardziej w życiu wstyd, ale to już swoją drogą.


W sobotę nudziło mi się i zmieniłam fragment tekstu jednej piosenki. Dokładnie tej:


Jeden fragment brzmi tam tak:

Dopijam zimną herbatę
Idę porzucać granatem
W fabryce ludzie o popękanych rękach
Słucham bicia bursztynowego serca

co przerobiłam na:

Dopijam zimną herbatę
Idę porzucać kurczakiem
W fabryce jajek o zbyt niskiej jakości
W której przez spółki nic więcej nie zarobię

I wbrew pozorom ten zmieniony tekst robi sens - jak się widziało Bitwę o Ardeny, bo to pasuje do jednej sceny z tego filmu.
Ze mną wszystko w porządku. To naprawdę pasuje do tego filmu, uwierzcie mi. Jakkolwiek głupio by nie brzmiało hasło o rzucaniu kurczakiem.
A tak na serio to mam wrażenie, że skutki niektórych decyzji jednak zjadają mi mózg i to w większym stopniu, niż się mogłam spodziewać na początku.


Ja wiem, że Projekt Lady jest w Top10 moich ulubionych tematów tego lata, jeśli nawet nie w Top3 czy coś takiego, i pewnie macie dość, ale muszę opowiedzieć o jednej rzeczy, którą zauważyłam ostatnio. A zauważyłam, że tak jak zawsze chciałabym, żeby wakacyjne tygodnie ciągnęły się w nieskończoność i żeby czas wolniej mijał, to w tym roku w weekendy już nie mogę wytrzymać, bo chcę, żeby już był nowy odcinek. A poniedziałki i to oczekiwanie na wieczór są już w ogóle najgorsze. Zwłaszcza dziś mi to ciąży, bo nie mam co ze sobą zrobić: mam dzień przerwy od pisania, żeby odetchnąć, na czytanie nie miałam ochoty, tak jak na oglądanie filmów, i w sumie na granie to też. I tak sobie chodzę od ściany do ściany i od podłogi do sufitu, czekając na dwudziestą drugą.

W sumie to pójdę dalej pochodzić. Albo może jednak coś przeczytam... w każdym razie do powiedzenia już nic nie mam.
Bez odbioru.

2 komentarze:

  1. Świetnie brzmi ta przeróbka :D
    Próbowałam w sobotę obejrzeć powtórkę Projektu Lady i dowiedzieć się, o co chodzi, ale powaliło mnie zadanie rysowania nagiego modela i przełączyłam na coś innego xD
    Tylko sobie kapci/skarpetek nie zedrzyj przy tym spacerowaniu ;)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :D
      Przyznaję, że to akurat rozbrajało xD Jeśli chcesz jakoś tak szczegółowo dowiedzieć się, o co chodzi, to chyba najlepiej obejrzeć pierwszy odcinek w Internetach, ale nie sądzę, żeby było Ci to jakoś specjalnie potrzebne do życia. ;)
      Chodzę boso :D

      Usuń