poniedziałek, 29 sierpnia 2016

"pytam siebie czym jest piękno"

Ale się zdenerwowałam dzisiaj po południu. Byłam w Bytomiu odebrać Śląską Kartę Usług Publicznych, która jest mi potrzebna, bo będę mieć na niej zapisany bilet miesięczny. Wystałam godzinę w kolejce, która powoli poruszała się do przodu, a jak już byłam prawie pierwsza, to się okazało, że jest awaria systemu, która potrwa co najmniej półtorej godziny, i pan z punktu ŚKUP może zrobić nic. Wkurzyłam się i poszłam posnuć się chwilę po sklepach, po czym poleciałam na przystanek.
Jutro jadę próbować jeszcze raz i mam nadzieję, że się uda, bo w środę nie będę jechać trzeci raz, a na czwartek już potrzebuję.


Za to odniosłam dziś jeden sukces w sferze pisarskiej. Dokończyłam opowiadanie do antologii, yay! Dotrzymywanie terminów nigdy nie było moją mocną stroną, a tu się udało.
Teraz pora dotrzymać innego terminu: napisać rozdział na Gorycz rozkoszy i Życie jest podróżą przed końcem wakacji, a potem jeszcze jeden rozdział na ŻJP na piątego września, bo rocznica. Wierzę, że się uda. Ja nie dam rady?


Ponieważ nie mam dalszych pomysłów na posta i dawno nie było śmiesznych obrazków z Internetu, to proszę bardzo:




Nic nie jest moje autorskie [a wszystko pochodzi stąd: https://www.facebook.com/groups/FunnyZSRR/?ref=nf_target&fref=nf], więc na błędy spuśćmy zasłonę milczenia, ale to i tak mnie śmieszy. :) Moim faworytem jest Adolf na sankach w piżamie.


A teraz zmykam oglądać Projekt Lady i przy okazji coś tam popisywać. Co prawda już wiem, kto wygrał, bo nieopatrznie zaczęłam przeglądać Facebooka, ale i tak muszę to zobaczyć, żeby uwierzyć, że to koniec. Jutro pewnie więcej o tym napiszę, więc już nie przedłużam.
Dobranoc!

4 komentarze:

  1. elo! :

    mam nadzieję że dziś uda Ci się załatwić tą kartę!

    grafiki śmieszne :D dla mnie najbardziej ostatnia :D

    gratuluję dotrzymania terminu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No hej :)
      Udało się załatwić, na szczęście :D

      Dzięki ;)

      Usuń
  2. Jak pomyślę, że od grudnia nie będzie papierowych biletów i też muszę sobie sprawić ŚKUP, to mi się odechciewa. Spróbuję załatwić to sobie przez internet, bo ponoć się da, tylko trzeba dodatkowo zapłacić (ale te pieniądze będą już na karcie).
    Do opowiadań się szykuję, będą nadrobione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamawiałam przez Internet, potwierdzam, da się, i potwierdzam, że pieniądze idą na kartę. :) W sumie to nie wiem, dlaczego za kartę wyrabianą przez net trzeba płacić, a za takie zamawiane przez punkt obsługi już nie, ale cały system ma pełno niejasności.

      Usuń