sobota, 15 października 2016

Surowi rodzice

Po trzech dosyć zakręconych dniach w końcu mogę coś niecoś napisać.


W czwartek zaprowadziłyśmy z mamą mój trądzik do dermatologa. Na 5 tygodni dostałam antybiotyk i jakąś szczypiącą maść, a potem, jeśli to nie pomoże - a prawdopodobnie nie pomoże - wejdzie izotretynoina, czyli pochodna witaminy A. Żeby było śmiesznie, nie można stosować tego w ciąży, bo uszkadza płód, i istnieje prawdopodobieństwo, że będę musiała robić test ciążowy. Przynajmniej tak powiedział Internet, zobaczymy, co mi każe moja lekarka przy zmianie leku. No ale ej, ja nie mam żadnego życia, tym bardziej seksualnego, a tu mi test ciążowy grozi. xD


Wczoraj miałam wolne, bo Dzień Nauczyciela, i byłyśmy z mamą na zakupach. Kupiłam sobie bluzkę w klucze (trochę dziwnie to brzmi, ale chyba wiecie, że chodzi o wzór w klucze), buty, które przyjdą kurierem za parę dni, bo na tych w sklepie było jakieś zadarcie i nam przyślą lepsze, oraz dwie bluzy, w tym jedną na dziale męskim. Przynajmniej będzie wygodna.


A dziś znowu - żeby nie powiedzieć: tradycyjnie - byłam dużą część dnia sama w domu. Znowu naoglądałam się głupich programów w magicznym pudełku. No dobra, może nie do końca głupich, bo obejrzałam półtora odcinka jakiegoś serialu naukowego o Trzeciej Rzeszy. Ale poza tym oglądałam Dlaczego ja?, trochę Projektu Lady, no i dwa odcinki programu, którego nigdy nie oglądałam, ale o którym słyszałam i który zawsze chciałam obczaić, czyli Surowi Rodzice. Nawet mnie wciągnęło i będę miała co oglądać przy kolejnej samotności. Tylko ciągle mi chodził po głowie ten obrazek:

Także tego.

Dziękuję, dobranoc.
Izotretynoina

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/skora/tradzik-czy-izotretynoina-jest-skuteczna-w-leczeniu-tradziku_40466.html

4 komentarze:

  1. Rozbawiłaś mnie tym testem ciążowym xD Ale jestem ciekawa, co będzie, jak każe Ci go zrobić. Powiesz jej od razu, że to nie możliwe z każdego punktu widzenia? Że możliwe byłoby tylko niepokalane poczęcie?
    O, to fajne zakupy :) Też myślę nad kupnem bluzy na dziale męskim, o ile znajdę jakąś ze znakiem Flasha. Hue. A nie szukałaś białego golfa?
    Hahaha, Waśniewscy jako surowi rodzice :D Dobrze wiedzieć, że masz tak podobne do mojego poczucie humoru :D
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie powiem, że to niemożliwe, chociaż robienie testu ciążowego wiedząc, że nie jest się w ciąży, może być ciekawym doświadczeniem. No i w sumie to niepokalane poczęcie też trzeba wykluczyć. :P
      Wiedziałam, że o czymś jeszcze zapomniałam napisać! Szukałam i nawet jeden znalazłam, ale pokłóciłam się z mamą o kolor - nie chciała mi kupić białego :( - więc skończyło się na tym, że nie kupiłyśmy wcale. Ale jeszcze jakiś znajdę i kupię!
      Hehe :D

      Usuń