czwartek, 17 listopada 2016

Za ile święta?

Wiem, co miałam jeszcze ostatnio napisać! Chciałam napisać, że w Jednym z Dziesięciu było pytanie o Rudolfa Hessa. Hehe.
A wczoraj na pytanie "Jak nazywa się zwój Tory" jeden typ odpowiedział "Pięcioksiąg". Masło maślane w maśle maśle maśle.


A z dzisiaj mam chyba więcej zdjęć niż rzeczy do powiedzenia.
Dobra, zastanawiam się i może jednak nie. Ale do rzeczy.

Powiesili już u mnie ozdoby świąteczne na latarniach. Paczcie to:

Zdjęcie wylądowało na snapchacie z podpisem Więc mówisz że za ile święta? Nie mogłam się powstrzymać.

Na jednej z lekcji kolega narysował mi Oko Opatrzności. O, proszę:

To z kolei wylądowało na snapie z hasłem Jesteśmy obserwowani, Illuminati is real.

Wybaczcie, że tak o tym snapie ciągle, ale mam takie dni, że wrzucam tam wszystko, co się da. A potem ze dwa tygle przerwy.


Dzisiaj na historii miałam ochotę wstać i wyjść, bo mi nauczyciel przypomniał I, pet goat 2, ten dziwny filmik, co go wrzucałam tu na koniec wakacji. Oczywiście nie celowo, ale mi to tak zryło banię, że dzisiaj, jak wiedziałam, na co się zanosi, to aż mi się słabo zrobiło.
Wyglądało to tak:
N: Kojarzycie Georga Busha, no nie?
J: *wspominając początek wyżej wspomnianego filmiku* Tak.
N: I data 11 września 2001 też jest wam znana?
J: Niestety tak.
N: *opowiada o tym, że w tym dniu Bush był w jakiejś szkole i czytał dzieciom książkę o znajomo brzmiącym tytule I, pet goat, a na informację o zamachu nie zareagował*
J: *przypomina sobie, jak to było punktem wyjścia dla filmiku* Nie nie nie. Niech pan przestanie.
N - nauczyciel, J - ja, przy czym moje kwestie toczyły się w myślach. Ale serio, czasami wolę sobie tego filmiku nie przypominać. Nie w ten sposób.

W ogóle rozwaliłam system na historii. Było tak, że pisaliśmy niezapowiedzianą kartkówkę i byłam przekonana, że dostanę z niej w porywach trójkę, więc poprawiłam ją jeszcze przed poznaniem ocen, bo pan nam pozwolił napisać jeszcze raz, jeśli ktoś wiedział, że mi nie poszło.
Okazało się, że poprawiłam 4 na 5. xD + Dostałam jeszcze 4 z innej kartkówki. Wygrałam życie, serio. Muszę chyba uwierzyć w swoje możliwości improwizacyjne.



Okej, znowu pora spać. Dobranoc wszystkim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz