wtorek, 13 grudnia 2016

13 grudnia

30 days challenge - dzień 13!

→ Twój ulubiony pisarz
20 lipca 2014 na starym blogu podałam, że to Edgar Allan Poe.
Dzisiaj się zastanawiam i dochodzę do wniosku, że w sumie niewiele się zmieniło. xD Chociaż chyba mogę dorzucić do zestawu (nie wymienić!) Steve'a Berry'ego.

→ Piosenka, która jest nieczystą przyjemnością
Nie potrafię nic innego skojarzyć z tym hasłem. xD



→ Film który kochałeś a teraz nienawidzisz
Kurczę, nie wiem.
Nie! Wiem! The Avengers. Pierwsza część była przez dłuższy czas moją miłością, druga z kolei była bardzo poniżej moich oczekiwań, z kina wyszłam zniesmaczona, co rzutuje również na mój odbiór pierwszej części. To może nie jest tak, że teraz ją nienawidzę, bo nie potrafię (sentyment jednak zawsze pozostanie), ale ten film już nigdy nie będzie taki sam i już nigdy nie będę potrafiła powiedzieć, że go kocham.


Wiadomość dnia jest taka, że na balkonach na moim osiedlu zaczęły pojawiać się światełka. Znowu będzie na co patrzeć wieczorami, yay! ❤ Z tego podekscytowania sama zawiesiłam lampki na moim oknie. Mam w tym roku inne niż w zeszłym, w któryś dzień polansuję się zdjęciem, jak nie zapomnę.


Odniosłam poza tym mały sukces, bo chociaż nic z tych rzeczy nie dokończyłam, to napisałam trochę rozdziału na jeden z blogów i przeczytałam sporo książki - oczywiście dla przyjemności, dlatego to odnotowuję. Możliwe, że przez to nie zrobiłam czegoś do szkoły, ale w sumie kij z tym. Po coś siedzę zawsze rano w szkole pół godziny przed lekcjami, przejrzę plecak i wszystko ogarnę.


Ale żeby to ogarnąć, muszę się wyspać. Dobranoc!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz