środa, 28 grudnia 2016

28 grudnia

30 days challenge - dzień 28!

→ Ulubiony tytuł książki
Papierowe samoloty, w sumie to nie wiem czemu.

→ Piosenka która sprawia że czujesz się winny
Nie mam pojęcia, dlaczego wybrałam właśnie to (tym bardziej że nie ogarniam tekstu, mimo że znam tę piosenkę od jakichś pięciu lat, joł) - może to melodyjka? - ale chyba nic lepszego mi tutaj nie przyjdzie do głowy.



→ Film z najlepszym soundtrackiem
Podtrzymuję swoją opinię sprzed zawsze, że Sherlock Holmes (obydwie części).


Ej, ja się zaczynam zastanawiać, czy nie mam jakichś super mocy. Wczoraj słuchałam sobie soundtracku ze Złota dla Zuchwałych i przy jednej melodii sobie myślę Hmmm, nie wiem, w którym momencie to było w filmie, musiałabym jeszcze raz obejrzeć i słuchać uważnie. Dzisiaj przeglądam sobie nową gazetę z programem telewizyjnym i co widzę? A to widzę, że Złoto dla Zuchwałych leci w niedzielę rano w magicznym pudełku. Oczywiście będzie oglądanie :)



Wczorajsze błądzenie po komputerze przyniosło mi kilka literówek-perełek (jak odzsykać zamiast odzyskać czy rozbrabniajmy zamiast rozdrabniajmy) oraz wielkie, wielkie rozczulenie. Ale żebyście wy wiedzieli, jakie ja dobre opowiadania odgrzebałam! Co prawda w rzeczywistości są fanfiction (pisałam ff zanim w ogóle znałam to pojęcie xD) i to dosyć marnymi, ale gdybym przysiadła, żeby pozmieniać parę rzeczy i - przede wszystkim - dokończyć pisanie, to byłoby naprawdę ok.
Poza tym przyśnił mi się wątek z jednego opowiadania o odkrywaniu homoseksualizmu (chociaż z innymi bohaterami). Ogólnie to nie narzekam, nie był to jakiś zryty sen. No i przyniósł mi kolejne jakże prawdziwe znaczenie:
Masz duży dylemat i nie potrafisz wybrać między własnym szczęściem, a zadowoleniem innych ludzi. Zbyt mocno przejmujesz się opinią innych ludzi, zamiast spełniać się i robić to, co sprawia, że jesteś szczęśliwy. - hasło: homoseksualista. Potwierdzam, tak jest. Muszę coś zmienić, skoro nawet sny mi to mówią. Powiedziałabym sobie, że to wina tych opowiadań, ale coś czuję, że to mimo wszystko coś więcej niż zbieg okoliczności.



Dobra, na dziś tyle, bo zbliża się północ, a ja mam jeszcze parę rzeczy do napisania. Na szczęście nie są to marne ff, nie będę żałowała za parę lat - chyba xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz