poniedziałek, 20 marca 2017

Bezpieczna strefa

Wiem, co jeszcze miałam ostatnio wspomnieć! Miałam powiedzieć, że jak w piątek byliśmy z kolegą właściwie sami w szkole, to nas nauczyciele ignorowali do tego stopnia, że mogliśmy kilka kroków od nich robić co tylko chcieliśmy, łącznie z przeklinaniem półgłosem. W ogóle ciężko było zwrócić ich uwagę - dopiero jak zaczęliśmy się ganiać dookoła ustawionych na holu stołów i kolega prawie się wywalił, to jedna z dwóch dyżurujących nauczycielek przestała wyglądać przez okno i się na nas spojrzała, ale że kolega szybko się pozbierał, a ja przestałam za nim biegać, to nawet się nie odezwała.


Dzisiaj z kolei kolega chciał za wszelką cenę zirytować panią z religii, ale zbijałam wszystkie jego argumenty, więc skończyło się na tym, że my się przegadywaliśmy, a pani się śmiała. W taki pozytywny sposób. To w sumie miłe uczucie, kiedy umie się rozbawić nauczycieli w dobry sposób.


Od paru dni ciągle chciało mi się słodyczy i dziś okazało się, że dostałam okresu. To pewnie przez to.
I tak sobie coś kupię w tym tygodniu. He.


No i w końcu wiem, kiedy będę kończyć matury. Polski ustny mam 12 maja, angielski - 17. Na dobrą sprawę dwunastego będzie po wszystkim, bo angola się nie boję.


A jeżeli ktoś przegapił, to i na fanpejdżu, i tutaj zawitało nowe zdjęcie profilowe. Poszłam za głosem serca. Nie oceniajcie mnie, plis.

No ale przyznajcie, że Robert Shaw był przystojny. ❤
Nie no, nie musicie, gusta są różne. Cieszę się, bo on już nie żyje od jakiegoś czasu i oczywiście sam ten fakt mnie nie cieszy, ale przynajmniej wylądowałam w bezpiecznej strefie z moimi uczuciami. Nie będzie listów bez odpowiedzi, czy coś. Zostanie postacią w opowiadaniu (o czym zresztą już wspominałam) i będzie git.
Będę miała co oglądać w wakacje, bo przez niego doszły mi jeszcze dwa filmy do oglądania. Na upartego trzy, bo może będę sobie odświeżać Szczęki. Dwa pozostałe to Pozdrowienia z Rosji, jedna z części Jamesa Bonda (nie, wcale nie zbierałam się do tego od trzech lat) i Komandosi z Navarony, czyli druga część Dział Navarony. Za dużo mam starych filmów obejrzenia, co jest ze mną nie tak?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz