sobota, 29 kwietnia 2017

Nadszedł czas pożegnań

Dzisiaj będzie ubogo w zdjęcia, chociaż mogłoby być więcej, ale nie chciało mi się robić wszystkich, przepraszam. Poza tym okazuje się, że kwiecień pobije nowy rekord ubogości w zdjęcia, ale za późno się zorientowałam.


Wczoraj miałam zakończenie roku szkolnego, przy okazji skończyłam szkołę. Szczerze mówiąc sądziłam, że będzie jakoś do przesady nostalgicznie czy coś, ale w sumie wzruszyłam się tylko ze dwa razy, raz jak podeszłam do kolegi z hasłem Nadszedł czas pożegnań i przytuliliśmy się na papa (chociaż planujemy się spotkać w wakacje), drugi jak dawałam wychowawczyni kwiatki. Za tym drugim się popłakałam, ale to nieważne.
Dostałam w szkole sowę. O, taką:



za bycie przykładnym uczniem. Nie spodziewałam się czegoś takiego, szczerze mówiąc. xD
I jeszcze dostałam książkę:



Jak ją przeczytam, to będzie fajnie, bo od kryminałów mnie ostatnio odpycha, zwłaszcza polskich, ale może będzie spoko.
Poza tym trochę się wzbogaciłam, bo dostałam pieniądze z jakiegoś szkolnego stypendium i jeszcze przyszła druga rata za stypendium Prezesa Rady Ministrów. Będzie co wydawać na dziwne rzeczy z eBay'a i Amazona, hyhy.

No i jeszcze mam nową piosenkę do słuchania, bo była na akademii i mi się spodobała.


Najbardziej podoba mi się cytat:

Miałam myśli spokojne,
Lecz ktoś wywołał w nich wojnę.
Co mam zrobić teraz, jak żyć?
Jak teraz żyć?


O, właśnie, przypomniało mi się, że miałam na koniec roku zrobić sobie nową wersję tej listy napisanej na bazie Ali Makoty, którą wstawiałam na początku września czy tam końcu sierpnia. Ale to już chyba po maturach.



Okazuje się, że te wakacje będą jeszcze bardziej zarobione niż mi się wydawało. Najprawdopodobniej pojadę jeszcze ze dwa razy do szkoły w odwiedziny, a poza tym siostra zaproponowała mi, żebym przyjechała do niej na kilka dni. Nie żebym narzekała, ale jak w okresie do końca czerwca będę miała chociaż jeden luźny dzień do poświęcenia na oglądanie filmów bez przerwy, to będzie fajnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz