środa, 21 czerwca 2017

Podróże - małe i w czasie

Wczoraj zaczęłam realizować swój plan związany z poprawą humoru i nawet się cieszę z podjętej decyzji. Co prawda na "dobry" początek zrobiłam z siebie idiotkę. Próbuję się pocieszać, ale mi to średnio wychodzi. Cóż, ciąg dalszy jeszcze nadejdzie, może będzie jeszcze lepiej.
Mam dylemat, bo z jednej strony mnie korci, żeby opowiedzieć o szczegółach, ale z drugiej na razie wolę je zatrzymać dla siebie. Jak się sytuacja rozwinie, to powiem.



Przeżyłam dzisiaj małą podróż w czasie. (Chciałam dodać, że w przestrzeni też, ale chyba jednak nie tak bardzo). Na spacer do parku zabrałam ze sobą Wybaczcie mi, bo głupio mi czytać przy kimś albo ze świadomością, że ktoś może wejść zaraz do pokoju. No i tak sobie czytałam, i poczułam się przez moment tak dziwnie, jakby znowu było wtedy, jakbym znowu miała 13/14 lat i śledziła sprawę w magicznym pudełku. Ahh, ta magia książek.


Co by tu jeszcze... Aha. Zamówiłam sobie nowy szablon. Tak, znowu. Pomyślałam, że chcę mieć taki, który będzie mi pasował do stanu psychicznego. A jak mi się poprawi, to znowu zmienię - na pozytywny. Na razie muszę w ogóle poczekać na zaakceptowanie prośby, ale myślę, że będzie bardzo spoko.


To na dzisiaj tyle. Wiem, że dziś krótko, ale jakoś nic się nie dzieje. Jutro powinnam napisać, bo znowu zamawiałam jedną rzecz przez neta, to wrzucę zdjęcia czy coś.

2 komentarze:

  1. Ach, a ja bym chciała poznać te szczegóły, jednocześnie chcę, byś poczekała z ich wyjawieniem. Paradoksy życia xD
    Książki i muzyka często są takimi podröżami w czasie, pewnie dlatego tak je uwielbiam.
    Jestem ciekawa tego szablonu.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problemy xD Prędzej czy później i tak wszystko opowiem, także spoko.

      Ściskam!

      Usuń