czwartek, 13 lipca 2017

Początek życia studenta

Dzień dobry, dziś wita was osóbka oficjalnie przyjęta na Wydział Filologiczny Uniwersytetu Śląskiego! Wczoraj w netach pojawiły się listy przyjętych i dostałam się na obydwa kierunki, dzisiaj musiałam tylko pojechać złożyć dokumenty. Ostatecznie zdecydowałam się na specjalność: kultura i literatura angielskiego obszaru językowego, bo może być ciekawie, a włoskiego i tak miałam się sama uczyć, także mi nie przepadnie.


Poza tym, że przeszłam przez rekrutację i jestem już oficjalnie studentką, swoje wakacje nadal marnuję. Tu niby coś poczytam, tu coś spróbuję napisać, tu gdzieś pójdę, ale i tak moim największym osiągnięciem (poza studiami) jest obejrzenie stu sześćdziesięciu odcinków średnio ambitnego serialu. Na jedno to może dobrze, bo ograniczam okazje, w których mogłabym umrzeć (nie potrąci mnie auto, nie zatnę się kartką ani nic), ale z drugiej strony mam wrażenie, jakby jakaś ambicja we mnie umarła czy coś. Jeszcze trzy miesiące temu nie pomyślałabym, że będę coś robić w wakacje z aż takim zaangażowaniem i padnie akurat na serial. No dobra, plany serialowe też były, ale miałam dokończyć Sabrinę i obejrzeć Kojaka, a nie, kurde, Szkołę. Czułabym się usprawiedliwiona, gdybym musiała się zmuszać tylko ze względu na moją fascynację pewną osobą, ale kurczę, im dalej w odcinki, tym większą przyjemność mi to sprawia.
Upewnia mnie to w tym, że chyba jednak powinnam jechać do kuzynki na te parę dni, jak już się z rodzicami wybierzemy. Koniecznie z książkami, najlepiej bez kompa. Żeby się oderwać od tego odmóżdżania czy coś.



Dobra, idę, bo się późno zrobiło, a ja jestem zmęczona, zresztą i tak mi się tematy skończyły tak w sumie. Może jutro skleję coś dłuższego.

2 komentarze:

  1. Gratuluję dostania się! Kierunek brzmi interesująco, mam nadzieję, że będziesz się na nim realizować, a studiowanie nie będzie straszne ;)
    Możesz się spróbować zaprzeć i zrobić sobie jeden dzień "karmienia ambicji", może wtedy wróci chęć do robienia czegoś więcej?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Też mam taką nadzieję ;)
      Mam plan zrobić taki dzień dzisiaj, jak już odpowiem na wszystkie komentarze. Oby się udało.

      Usuń